System przewidujący upadki u osób starszych


Upadki i ich konsekwencje to prawdziwa plaga, z którą muszą zmierzyć się geriatrzy. Ocenia się, że co roku upada 28-35% osób w wieku powyżej 65. roku życia. Jeden z pięciu upadków powoduje poważne obrażenia – złamania kości czy urazy głowy. W Stanach Zjednoczonych co roku 250 tysięcy starszych osób trafia do szpitala z powodu złamania szyjki kości udowej. Są to bardzo niepokojące dane, ponieważ 20% osób ze złamaniem szyjki kości udowej umiera w ciągu roku.

Nic więc dziwnego, że poszukiwane są sposoby na zapobieganie upadkom w populacji osób starszych. Najważniejsze jest oczywiście eliminowanie przyczyn zaburzeń równowagi, takie jak niewłaściwa dieta (niedobór wapnia i witaminy D) czy przyjmowanie niektórych leków (np. przeciwdepresyjnych, uspokajających, obniżających ciśnienie). Niestety, wraz z wiekiem następuje osłabienie narządów zmysłów odpowiadających za utrzymywanie stabilności postawy: takich jak wzrok, słuch czy równowaga. Nie jest to proces, który umiemy zatrzymać, dlatego też tak istotne jest odpowiednio wczesne przewidzenie, że danej osobie grozi już upadek.

Naukowcy z Sinclair School of Nursing i College of Engineering Uniwersytetu w Missouri opracowali właśnie system wykorzystujący zewnętrzne czujniki umieszczone w domu lub w domu opieki, dzięki któremu można przewidzieć, że starsza osoba upadnie aż 3 tygodnie wcześniej, co pozwala na zastosowanie odpowiednich środków zapobiegawczych.

122721_web

Oceniane są długość kroków i szybkość przemieszczania się obserwowanej osoby, a kiedy zostaną wykryte nieprawidłowości, opiekun zostaje poinformowany o tym mailowo. System opracowano, wykorzystując obserwacje prowadzone przez 10 lat (część osób była obserwowana przez 3 miesiące, inne przez 4 lata) za pomocą czujników zainstalowanych w domach osób starszych. Stwierdzono, że u osób starszych skrócenie kroku związane jest z 50,6% prawdopodobieństwem upadku w ciągu 3 tygodni, a zmniejszenie szybkości poruszania się o 5 cm/s z 86,3% ryzykiem.

System został sprawdzony z dobrym skutkiem w domu opieki dla osób starszych w TigerPlace, w Stanach Zjednoczonych.

 

Materiały zdjęciowe: MU Center for Eldercare and Rehabilitation Technology.

Źródło: Phillips LJ, DeRoche CB, Rantz M, et al. Using Embedded Sensors in Independent Living to Predict Gait Changes and Falls. West J Nurs Res 2016 Jul 27.

Reklamy

Touch Surgery – chirurgiczny symulator na tablety i smartfony


Bardzo znana teoria Malcolma Gladwella, którą przedstawił w swojej sławnej książce „Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu” (“Outliers: The Story of Success”), głosi, że aby zostać mistrzem w danej dziedzinie, trzeba ćwiczyć 10 tysięcy godzin. Praktyka czyni mistrza i chyba w żadnej z dziedzin medycyny nie jest to tak prawdziwe, jak w przypadku chirurgii.

Oczywiście nic nie zastąpi praktyki przy stole operacyjnym, ale wtedy nie ma wielkiego marginesu na błędy. Zanim więc weźmie się w ręce życie pacjenta, warto skorzystać z każdej okazji doskonalenia swoich umiejętności, zwłaszcza jeśli dopiero zaczyna się karierę chirurga. Dlatego też zainteresowała nas stale udoskonalana aplikacja Touch Surgery (na iOS, na Androida), której pomysłodawcami są dwaj młodzi angielscy chirurdzy. Jest to prosty symulator z dokładnymi trójwymiarowymi grafikami, w którym użytkownik przeprowadza operacje, używając ekranu dotykowego, wspierany krok po kroku przez instrukcje przygotowane przez autorów programu.

screen696x696

 

Dzięki temu można poznać, a następnie utrwalić sobie wiele procedur. Na razie dostępnych jest 75 procedur (np. wymiana stawu kolanowego czy usuwanie wyrostka robaczkowego) z 25 chirurgicznych specjalizacji (np. neurochirurgia i kardiochirurgia), chociaż twórcy aplikacji cały czas pracują nad dodawaniem nowych.

screen696x696 (2)

Nasze wyniki są przedstawione na wykresach, więc widzimy, jakie robimy postępy.

screen696x696 (3)

W aplikacji znajdują się także abstrakty artykułów dotyczących aktualnych problemów chirurgicznych, ponieważ jej twórcy chcą, aby służyła ona jako pomoc w nauczaniu chirurgii w krajach, gdzie lekarze mają małe możliwości ćwiczenia umiejętności. Jest to tym bardziej ważne, że według badania przeprowadzonego przez pismo Lancet aż u 1/3 ludzi na świecie przeprowadzane jest tylko 3,5% poważnych operacji, co spowodowane jest m.in. brakiem lekarzy.

Aplikacja została przyjęta entuzjastycznie przez świat medyczny, polecana jest między innymi przez Royal College of Surgeons of Edinburgh. A skoro przeznaczona jest na tablety i smartfony, można ćwiczyć w dowolnym miejscu, w kolejce na pocztę czy do… lekarza.

Materiały graficzne: Touch Surgery

Więcej informacji: www.touchsurgery.com

 


ImPACT Pediatric – diagnostyka wstrząśnienia mózgu u dzieci


Według badania opublikowanego w czerwcu w piśmie Pediatrics co roku w samych Stanach Zjednoczonych między 1,1 a 1,9 miliona dzieci poniżej 18. roku życia doznaje wstrząśnienia mózgu związanego nie tylko z uprawianiem sportu, ale także uczestniczeniem w zajęciach rekreacyjnych. Dobra wiadomość jest taka, że to niemal połowę mniej dzieci niż oceniano do tej pory. Zła, że większa ich część nie trafia do lekarza, na pogotowie czy do szpitala. Na pewno wpływa na to fakt, że objawy wstrząśnienia mózgu mogą być bardzo niecharakterystyczne, np. uważaną za typową dla tego urazu utratę świadomości stwierdza się tylko w 10-20% przypadków.

Neurolodzy podkreślają jednak, że wstrząśnienie mózgu jest postacią urazowego uszkodzenia mózgu, z którym mogą być związane poważne konsekwencje, także odległe. Jednym z bardziej niebezpiecznych (chociaż niezbyt częstych) jest zespół drugiego uderzenia (second impact syndrome, SIS), czyli sytuacja, kiedy dana osoba doznaje kolejnego wstrząśnienia mózgu przed dojściem do siebie po poprzednim. SIS często kończy się poważnym obrzękiem mózgu i śmiercią.

Dlatego też tak ważne jest jak najszybsze rozpoznanie wstrząśnienia mózgu u dzieci i wdrożenie odpowiedniego postępowania (w większości przypadków polega ono na obserwacji i zaleceniu odpoczynku fizycznego i umysłowego, czyli zwolnienie ze szkoły, odrabiania lekcji czy zakaz gry na komputerze).

Pomocą w diagnostyce wstrząśnienia mózgu u osób dorosłych jest opracowany już w latach 90. XX wieku przez ImPACT Applications program komputerowy ImPACT, za pomocą którego przeprowadzono już około 10 milionów testów. W Stanach Zjednoczonych korzysta z niego m.in. ponad siedem tysięcy szkół średnich i 200 drużyn sportowych, a jego skuteczność została potwierdzona w ponad stu niezależnych badaniach klinicznych.

ImPACT przeznaczony jest do diagnostyki osób w wieku 12-59 lat, ale ostatnio powstała jego wersja dla dużo młodszych pacjentów (w wieku 5-11 lat). ImPACT Pediatric to aplikacja w formie gry na iPada, której ukończenie zajmuje około 10-15 minut. Za jej pomocą lekarz sprawdza umiejętności poznawcze poszkodowanego dziecka, takie jak rozpoznawanie i zapamiętywanie słów, rozwiązywanie problemów czy czas reakcji. Wyniki są następnie porównywane z wynikami zdrowych dzieci z odpowiedniego przedziału wiekowego. Można je również porównać z poprzednimi wynikami danego dziecka, jeśli są one dostępne (dlatego też twórcy aplikacji zalecają wykorzystywanie jej do przeprowadzania badania kontrolnego raz w roku). Test jest też odpowiednio dostosowany do możliwości dzieci z trudnościami w uczeniu się. Warto dodać, że na ostatnim zjeździe Cognitive Neuroscience Society przedstawiono badania wskazujące na to, że negatywny wpływ wstrząśnienia mózgu na zdolności poznawcze może utrzymywać się nie, jak dotąd sądzono, jedynie przez kilka tygodni, ale nawet do 55 lat.

ImPACT i ImPACT Pediatric otrzymały ostatnio akcept Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) jako produkty wspomagające w diagnostyce wstrząśnienia mózgu.

Materiały graficzne: University of Pittsburgh Medical Center

Więcej informacji: www.impacttest.com