eHealth Trends&Talks: raport nt. eZdrowia 2016


Technologie eZdrowia nabierają rozbędu – co raz trudniej jest odnaleźć się w nowych usług i rozwiązań. Stąd warto jest sięgać do raportów podsumowująch wydarzenia ostatnich miesięcy.

Właśnie pojawił się najnowszy raport eHealth Trends&Talks – to pierwsze anglojęzyczne opracowanie dotyczące polskiego rynku telemedycznego i eZdrowia. Wybór tematów niewątpliwie nie wyczerpuje tematu, ale jest autroski stąd tym bardziej warto jest zapoznać się z raportem. Do pobrania tu: Raport nt. eZdrowia.

osoz_ang_okladka_d


Cor – domowe laboratorium do badania krwi


Badania krwi stanowią podstawowy element diagnostyki i monitorowania chorób, szczególnie chorób przewlekłych tj. hipercholesterolemii, cukrzycy czy chorób nerek. Zmiana stężeń określonych parametrów biochemicznych jest często pierwszym sygnałem o skuteczności terapii lub przeciwnie, o postępie choroby. Nasz styl życia, ilość aktywności fizycznej, dieta, mają piramidalny wpływ na nasze zdrowie. Najczulszym wskaźnikiem pozytywnych zmian jest badanie krwi. Tylko jak je śledzić, gdy skierowanie do laboratorium dostajemy raz na rok? Jak wykryć, czy nowy układ treningów wpłynął na nasz lipidogram (badanie frakcji lipidowych we krwi). 

Dlatego też z tak dużą ciekawością przyjęliśmy pojawienie się projektu Cor – rozwiązania, które umożliwia bezbolesne badanie krwi  w celu wczesnego wykrywania wpływu stylu życia i leczenia na wybrane parametry biochemiczne.

Cor składa się jendorazowych lancetów, stacji analitycznej i oczywiście aplikacji mobilnej, w której możemy odczytać nasze parametry i otrzymać wskazówki, jak poprawić swoje wyniki. s3f9jhgaxocdxsej3hjb

Pobranie odbywa się przez nakłucie ultracieńką igłą.

c7f2gp2n8otb7uhcdmjn

Próbkę umieszczamy w urządzeniu (minispektrometrze) przeprowadzającym analizę. Na razie urządzenie przeznaczone jest do oznaczeń ważnych w profilaktyce chorób układu krążenia – określa stężenie we krwi glukozy na czczo, cholesterolu (całkowitego, HDL i LDL), triglicerydów i fibrynogenu (twórcy urządzenia zalecają przeprowadzanie oznaczeń raz w tygodniu).

gjn6c0zjfoeyxhdtgwhi

Co jednak ciekawe, Cor nie przekazuje użytkownikowi „surowych” danych – są one przesyłane do centrum medycznego, analizowane, a to, co dostajemy, to wynikające z oznaczenia porady dotyczące naszego zdrowia.

sxmjyy4s605xmk03aceduh7nybwubspdonu0gnge

Nie ma to być bowiem urządzenie medyczne, ale raczej doradca w kwestiach zdrowotnych. Nie oznacza to jednak, że twórcy Cor nie zamierzają zbadać jego efektywności w sposób obiektywny: niebawem mają być opublikowane wyniki badania klinicznego z wykorzystaniem tego produktu.

Urządzenie jest już dostępne w przedsprzedaży w ramach kampanii Indiegogo.

Data planowych dostaw: październik 2016

Więcej informacji

Materiały graficzne: Cor


Raport Accenture 2016: pacjenci oczekują od szpitali rozwiązań mobilnych.


7699596024_99f2575593_b

Coraz więcej pacjentów oczekuje, że będzie mogło używać aplikacji mobilnych do umawiania wizyt lekarskich, dostępu do dokumentacji medycznej czy ponownego zamawiania leków. 

Jak pokazują badania, aż 80% użytkowników smartfonów chciało używać smartfonów w tym właśnie celu (badanie FICO 2014). Jak do takich wymagań przygotowana jest służba zdrowia? Niestety, najnowsze dane z rynku amerykańskiego wskazują na to, że słabo.

 

Screenshot 2016-03-17 09.53.14

Z opublikowanego ostatnio raportu firmy Accenture „Losing Patience: Why Healthcare Providers Need to Up Their Mobile Game” wynika, że chociaż aplikacje mobilne oferuje 66% największych szpitali, z tych rozwiązań korzysta jedynie 2% leczących się w owych szpitalach pacjentów.

Niewątpliwie powodem takiego stanu rzeczy jest to, że tylko 11% z tych aplikacji zawiera co najmniej jedną z trzech opcji, które najbardziej cenią sobie pacjenci.Oczywiście sytuacja ta przekłada się na wymierne straty finansowe: ponieważ w 2014 roku około 7% pacjentów zmieniło dostawcę usług medycznych z powodu niezadowolenia z obsługi, twórcy raportu wyliczyli, że przez takie niedopatrzenie każdy ze szpitali mógł stracić nawet 100 milionów dolarów rocznego przychodu.

Nie ma powodu sądzić, że polscy pacjentci, szczególnie ci korzystający z prywatnej opieki zdrowotnej, nie będą się kierowali podobnymi przesłankami przy wyborze opieki medycznej. Rozwiązania mobilne pomagą usprawniać proces opieki medycznej, a cztery najważniejsze funkcjonalności, których potrzebują pacjenci, to:

  1. dostęp do informacji medycznej (ostatnia karta informacyjna z pobytu w szpitalu „wypis”)
  2. umawianie, odwoływanie, zmiana terminu przyjęć do szpitala / wizyt w przyszpitalnych poradniach
  3. dostęp do skierowań na dalsze badania, zaświadczeń o przyjmowanych lekach, recept
  4. sprawdzanie dostępności opisów badań obrazowaych i ich pobieranie

Obecnie czas, jaki pacjent spędza na w/w formalnościach, nierzadko przekracza długość samej porady (kontaktu z lekarzem), rozwiązania mobilne mogą więc realnie oszczędzić znaczącą ilość cennego czasu pacjenta, którą ten może przeznaczyć na realizację zaleceń medycznych i szybszy powrót do zdrowia.

 

Źródła:

 

photo credit: hGraph: patient describing conditions via photopin (license)


Soczewki kontaktowe dla chorych na jaskrę


Szacuje się, że na jaskrę, nieuleczalną chorobę, która jest drugą najczęstszą przyczyną ślepoty w krajach wysoko cywilizowanych, choruje na świecie ponad 60 milionów ludzi. Niestety, choroba ta rozwija się podstępnie, a bardzo duża liczba chorych nie zdaje sobie sprawy z tego, że na nią cierpi. Cechą charakterystyczną jaskry jest postępujący zanik nerwu wzrokowego spowodowany przez zbyt wysokie dla danego oka ciśnienie wewnątrzgałkowe, dlatego niezmiernie ważne jest utrzymanie w chorym oku bezpiecznego, indywidualnie ustalonego ciśnienia. Co więcej, uważa się obecnie, że najgorzej na nerw wzrokowy działa tzw. fluktuacja ciśnienia dobowego w oku, jej pomiary przy pomocy zwykłych technik diagnostycznych są jednak bardzo uciążliwe dla pacjenta, zwłaszcza w nocy.

Wydaje się jednak, że rozwiązanie tego problemu jest coraz bliższe. W piśmie Ophthalmology opublikowano bowiem ostatnio ciekawe wyniki badania przeprowadzonego przez naukowców z Uniwersytetu Columbia. Najpierw przez dwa lata prowadzili oni obserwację 40 osób (wiek 40-89 lat) z jaskrą otwartego kąta i postawili ostateczną diagnozę: połowa chorych miała szybko postępującą jaskrę, a połowa wolno postępującą. Następnie badani przez 24 godziny nosili specjalne soczewki kontaktowe z czujnikami (Sensimed Triggerfish).

329634

Są to miękkie soczewki z miniaturowym czujnikiem, który wykrywa zmiany wielkości połączenia rogówkowo-twardówkowego na całym obwodzie soczewki świadczące o zmianach ciśnienia wewnątrzgałkowego. Informacje z soczewek przesyłane były na urządzenie przenośne badacza. Okazało się, że wyniki otrzymane za pomocą takiej metody były zgodne z wynikami dwuletniej obserwacji: pacjenci z większymi zmianami ciśnienia wewnątrzgałkowego (zwłaszcza w nocy) należeli do grupy z szybko rozwijającą się jaskrą. Jeśli skuteczność takiej metody zostanie potwierdzona w dalszych badaniach, to lekarze będą mogli dużo szybciej przewidzieć, którzy pacjenci są obarczeni większym ryzykiem rozwoju ślepoty, i, co najważniejsze, ocenić, jak skuteczne jest wdrożone leczenie.

Źródło: De Moraes, Carlos Gustavo et al., Visual Field Change and 24-Hour IOP-Related Profile with a Contact Lens Sensor in Treated Glaucoma Patients, Ophthalmology. 2015 Dec 30. doi: 10.1016/j.ophtha.2015.11.020. [Epub ahead of print]

Materiał graficzny: Sensimed







Telemedycyna w Trójce


8593625632_078b8a1db6

Ostatnio coraz więcej „popularnych” mediów interesuje się telemedycyną. Na pewno wynika to m.in. z faktu, że niedawno zostały wprowadzone przepisy, dzięki którym polscy lekarze mogą korzystać z takich rozwiązań. Pod koniec stycznia w audycji Polskiego Radia „Zapraszamy do Trójki – ranek” eksperci wypowiadali się na temat tego, czym jest telemedycyna i jakie są korzyści z jej stosowania.

Nagrania można posłuchać na stronie Trójki.

Zdjęcie: The Doctor is in your Pocket via photopin (license)


PillBox – elektroniczny dyspenser leków, rewolucja w przestrzeganiu zaleceń


PillBox jest inteligentnym asystentem przyjmowania leków, skierowanym przede wszystkim do osób przewlekle przyjmujących leki oraz do ich opiekunów. Rozwiązanie współpracuje z platformą dr Poket.

kitchetable

Urządzenie będzie przydatne zwłaszcza dla osób starszych, które często cierpią na wiele chorób. Dane ze Stanów Zjednoczonych wskazują, że prawie 92% osób w podeszłym wieku cierpi co najmniej na jedną chorobę przewlekłą, a 77% na co najmniej dwie. Stwierdzono także, że 40% starszych osób nie może przeczytać ulotki o leku, a 76% nie rozumie informacji, które przekazuje im lekarz.

Jak działa PillBox? Skanujemy za pomocą telefonu kod kreskowy z opakowania leku i wybieramy, dla którego z domowników jest przeznaczony lek. Aplikacja dr Poket łączy się z bazą leków Pharmindex, dzięki czemu dowiadujemy się, jakie są przeciwwskazania do przyjęcia danego leku, jak wpływa on na prowadzenie pojazdów, czy można go przyjmować w czasie ciąży i karmienia piersią oraz z alkoholem. Bardzo ważne jest też to, że otrzymujemy informacje, czy między przyjmowanymi przez nas lekami nie zachodzą niebezpieczne interakcje. Aplikacja przesyła informacje na temat dawek leku i godzin jego przyjmowania do PillBox. Urządzeniem można też sterować zdalnie (np. może to robić opiekun pacjenta lub lekarz). W odpowiednim czasie PillBox umieszcza odpowiednią dawkę leku w pojemniku i informuje nas o tym sygnałem dźwiękowym i świetlnym.

animation_work

Jeszcze przez kilkanaście dni można wesprzeć na platformie Kickstarter kampanię mającą na celu zebranie pieniędzy na produkcję elektronicznego dyspensera leków, PillBox. Warte podkreślenia jest to, że za projektem stoją młodzi Polacy. Opracowali już oni prototyp urządzenia i teraz zbierają pieniądze na jego dopracowanie i masową produkcję. Jeśli kampania na platformie Kickstarter zakończy się powodzeniem, urządzenie będzie dostępne w lipcu 2016 roku.

features

Cena urządzenia: dla osób wspierających kampanię na platformie Kickstarter 199$ (później 399$).


Oto HOME – otoskop do smartfona


oto-home

Coraz częściej opracowywane są urządzenia pomagające w szybszym, zdalnym przeprowadzaniu diagnostyki. Przykładem jednego z nich jest Oto HOME firmy CellScope, czyli otoskop dołączany do smartfona (na razie dostępny jedynie w Kalifornii, w cenie 79 dolarów). Jego twórcy reklamują go jako doskonały produkt do diagnozy zapaleń uszu u dzieci.

Oto HOME działa jak analogowy otoskop, ale dołącza się go do smartfona, umieszczając na aparacie fotograficznym. Rodzic zagląda nim do ucha dziecka i nagrywa film, na którym widoczne jest wnętrze ucha. Pomocna w tym jest aplikacja, która podpowiada, w jaki sposób ustawić smartfon, żeby uwidocznić błonę bębenkową badanego.

screen001

Film można wysłać razem z dodatkowymi informacjami na temat objawów do lekarza współpracującego z Cellscope, dzięki czemu w ciągu dwóch godzin otrzymuje się diagnozę.

Firma Cellscope oferuje także zestaw dla lekarzy, Oto CLINIC (w cenie 299 dolarów).

Oto HOME i Oto CLINIC dostępne są na iPhone 5, 5s i 6.