Hello Health – Lekarz 2.0 [revised]


Kto powiedział, że lekarz musi być ubrany w biały fartuch, mieć na szyi przewieszony stetoskop i patrzeć na Ciebie zza swojego wielkiego biurka? Dlaczego lekarz nie mógłby być normalnym znajomym, z którym można się umówić na spotkanie tak jak to na codzień robimy za pomocą maila, smsa czy Skypa? Ale widać światło na końcu tego tunelu, HelloHealth – bo tak się nazywa innowacyjny gabinet lekarski jaki otworzył się przy 105 Berry Street w Nowym Jorku – jest tego najlepszym dowodem. Zerknij na www.hellohealth.com


Jak upilnować sprzęt medyczny? Dzięki RFID to możliwe.


W Stanach Zjednoczonych stale rośnie ilość oraz forma zastosowań tagów RFID. Wiele amerykańskich szpitali stosuje tę technologię, między innymi do zarządzania sprzętem medycznym. Ze względu na rozbudowane placówki i często dalekie rozmieszczenie sal operacyjnych szpitale, takie jak Ohio State University Medical Center czy University of California w San Diego Medical Center – gdzie narzędzia przekazywane są między oddziałami, a ilość specjalistycznych zestawów narzędzi chirurgicznych często przekracza pół tysiąca – używają czipów RFID do oznaczania tac z przyrządami.


Reklama gabinetu lekarskiego – tak prosto, a tak efektywnie


W każdej reklamie jest ziarno prawdy…

Czasem można też w niej znaleźć coś, co jest na pozór proste i oczywiste, a tak ważne dla efektywnego działania naszego gabinetu czy kliniki.

…i choć w Polsce reklama gabinetów lekarskich, przychodni czy klinik jest w zasadzie zabroniona, to warto jest zerknąć na produkcje z krajów, gdzie „business is business” a „nasz pacijjjjjent nasz Pan”…

Czy chcemy tego czy nie – nasz pacjent człowiekiem, który mimo, że szuka dobrego lekarza, który mu pomoże – to zwraca przywiązuje też wagę do rzeczy bardziej przyziemnych – takich jak: czy będzie miał, gdzie zaparkować oraz ile czasu zajmie diagnostyka jego bólu w klatce piersiowej (który miewa od 2 lat).

chwila relaksu… i refleksji – a jak odbierają mój gabinet moi pacjenci:


Zajęcia kliniczne w Second Life – czyli przyszłość nauczania akademickiego


Czymże byłaby nauka medycyny bez zajęć przy łóżku chorego?

Zbieranie wywiadu jest taką umiejętnością, którą bez problemu trenować możemy każdego dnia będąc w szpitalu. Niestety nie ze wszystkim jest tak prosto. Gdy już np. chcemy nauczyć się postępowania w odmie płucnej, musimy mieć nieco więcej cierpliwości i spędzić kilka nocy na dyżurze czekając, aż trafi nam się odpowiedni pacjent.

Ale jest sposób by efektywnie wykorzystać swój czas – wystarczy się wcielić w rolę lekarza w Second Life i popracować w szpitalu klinicznym Imperial College London. Oto krótka relacja z wirtualnego świata:

Jak mogę zagrać w Second Life i potrenować leczenie?
Zarejestruj się na Second Life i pobierz aplikację. A następnie przenieś się bezpośrednio na wyspę z wirtualnym szpitalem Imperial College.

Oficjalna strona projektu: www.elearningimperial.com

 

 


Atlas Nettera + CT na Twoim iPhonie.


Przygotowujesz się do egaminu z anatomii? Chcesz potrenować szpilki stoją w kolejce po kawę? To proste, otwórz atlas Nettera na swoim iPhonie, kliknij na test i rozpoznaj pokazujące się na ekranie części ciała. A jeżeli coś będzie nie jasne – kliknij na interesujący Cię element, np. gałąź nerwu twarzowego i przeczytaj szczegółowy opis jej anatomii.

A może jesteś radiologiem lub onkologiem? Apple przygotował też coś dla Ciebie: MIMvista – umożliwiający przeglądanie zdjęć rentgenowskich, tomografii komputerowych i rezonansów magnetycznych.

Więcej na Keynote’cie poświęconym aplikacjom medycznym:


Google Health | Google Zdrowie – przełom w eHealth?


Tworzenie elektronicznych rekordów o historii zdrowia pacjenta jest bardzo gorącym, ale i kontrowersyjnym tematem. Dzieje tak głownie z powodu na charakter danych medycznych, które przez znakomitą większość postrzegane są jako bardzo osobiste, a co za tym idzie poufne.

Zobacz jak Google podchodzi do tego zagadnienia:

Przechowywanie informacji w formie elektronicznej wciąż jeszcze widziane jest jako mniej bezpieczne niż np. w formie papierowych dokumentów. Dane pod postacią bitów łatwo jest skopiować, usunąć czy modyfikować. Taką filozofię znajdujemy również w wykładni polskiego prawa zgodnie z którą wszystkie informacje medyczne, które przechowywane są elektronicznie muszą być archiwizowane w formie papierowej.

Mimo tych przeciwności informacje medyczne coraz częściej przybierają postać cyfrowych rekordów. Są one tańsze w przechowywaniu, dostępniejsze oraz łatwiejsze do analizy. W przypadku danych o zdrowiu pacjenta wydają się być to wysoce istotne cechy.

Większość tradycyjnych dokumentacji medycznych składa się z około dwudziestu stron A4, z czego połowa to wydruki danych laboratoryjnych czy wyników badań obrazowych. Zazwyczaj każdy pacjent posiada odrębną historię choroby w każdej placówce medycznej do której się udaje. Za każdym razem, gdy idzie do nowego lekarza od nowa spisywana jest historia jego choroby. Czasem udaje się „ściągnąć” kopie dokumentów z innych ośrodków zdrowia, gdzie uprzednio był on leczony. Zazwyczaj trwa to dłużej niż sama choroba z powodu, której zgłosił się do lekarza.

Zbieranie informacji o przyjmowanych przez pacjenta lekach pozwala nie tylko poznać na jakie cierpi choroby, ale również wykluczyć ewentualne interakcje pomiędzy nimi a nowo przypisanym lekiem. Brak listy aktualnie przyjmowanych leków czy też substancji na jakie jest uczulony zwiększa ryzyko podania preparatu, który może wywołać reakcję alergiczną. Dane elektroniczne wobec takiej sytuacji są nie do przecenienia, pozwalają bowiem na automatyczne przeszukanie listy leków oraz alergii i wyłapanie potencjalnych interakcji.

Poziom rozwoju cyfrowych systemów zbierania danych medycznych jest mocno zróżnicowany w zależności od kraju jaki bierzemy pod lupę.
W Stanach Zjednoczonych każdy ze szpitali posiada odrębny system zarządzania kartoteką pacjenta, często napisany od początku pod kątem potrzeb pacjenta.
W Wielkiej Brytanii istnieją pojedyncze sieci wymiany informacji o pacjencie w ramach sieci szpitali lub przychodni. Główny dostawca usług medycznych – NHS – wciąż jeszcze pracuje na tradycyjnych papierowych kartotekach.

Próbą wyjścia na przeciw zagubionym w tym gąszczu mało jasnych przepisów i systemów organizacyjnych stała się inicjatywa Goolgle pod nazwą Google Health.

Jest to narzędzie stworzone z myślą o pacjencie chcącym świadomie zarządzać swoim zdrowiem. Pozwala na prowadzenie elektronicznej historii swojej choroby, zawierającej informacje o przyjmowanych lekach, przebytych operacjach czy uczuleniach.

Wszystkie dane przechowywane są na zewnętrznych serwerach przez co pacjent posiada nieograniczonych dostęp do swoich danych z dowolnego miejsca na ziemi. Dzięki możliwości określenia wielopoziomowego dostępu do kartoteki może część lub całość zawartych w niej informacji udostępnić lekarzowi do którego się wybiera.

Jeżeli w przeszłości korzystał z usług wybranego szpitala, który posiada elektroniczną kartotekę pacjenta, może on zaimportować zgromadzone tam informacje wprost do swojego profilu na Google Health.

W ramach współpracy z zewnętrznymi podmiotami dostępny jest cały szereg aplikacji przydatnych w zarządzaniu swoim zdrowiem. Jak na przykład ePillBox, która przypomina o wzięciu leku wysyłając krótką wiadomość tekstową (sms).

Oficjalny start Google Health odbył się 18 maja 2008.

Wideo-relacja z tego wydarzenia:


5 wykładów w drodze do pracy – Podcasty Medyczne


8 godzin, średnio tyle w ciągu jednego tygodnia spędzamy w drodze do pracy. Warto jest spędzić ten czas w miarę efektywnie. Czytanie publikacji medycznych lub oglądanie TVN Med raczej nie wchodzi w grę, gdy nasze oczy i ręce muszą być skupione na prowadzeniu samochodu. Na szczęście mamy jeszcze uszy, które śmiało możemy zaangażować w przyswajanie wiedzy medycznej.

Świetnie w tej roli sprawdzają się podkasty. Możemy je pobrać za darmo wprost do swojego iPoda czy telefonu komórkowego. Ich zaletą jest łatwość z jaką się aktualizują oraz to, że możemy je mieć zawsze przy sobie. Wystarczy jedno kliknięcie, aby uaktywnić ich subskrypcję.

Podkast medyczny, który przyda się każdemu młodemu lekarzowi:

Podmecics.com
Brytyjskie podkasty dla młodych lekarzy (junior doctors). Idealnie dopasowane do potrzeb młodego stażysty pozostawionego na pastwę szpitalnych wyzwań. Podzielone na cztery przejrzyste działy: interna, chirurgia, farmakologia oraz specjalistka.

Zobacz przykładowy wykład:

[!!!] >> Dnia 23 października 2001, wraz ze stworzeniem przez firmę Apple pierwszego iPoda, powstała nowa forma przekazu wiadomości – Podcast.

 


Ranking Lekarzy – czyli jak oceniają nas pacjenci


Coraz częściej pacjenci szukają w internecie informacji o lekarzach. Poza adresem i numerem telefonu, interesują ich opinie osób, które korzystały już wcześniej z usług danego doktora. W znalezieniu odpowiedniego specjalisty pomagają im komentarze i opinie innych pacjentów.

W odpowiedzi na te potrzeby pojawiły się serwisu rankingujące lekarzy. Dokładnie tak jak w opiniuj.pl, cokupic.pl czy ceneo.pl znajdziemy porównania np. aparatów fotograficznych, tak i serwisach porównujących lekarzy odnajdziemy zestawienia opinii pacjentów oraz oceny punktowe.

Trudno będzie się uchronić przed komentarzami pacjentów w internecie. Warto więc zatem znać serwisy, w których jeżeli jeszcze nie teraz to za chwilę będziemy oceniani:


Animacje Medyczne pomocne w rozmowie z pacjentem


Często się zdarza, że tłumaczymy pacjentowi na czym będzie polegał czekający go zabieg lub próbujemy opisać mechanizm w jakim doszło do jego choroby. Niestety nie zawsze udaje nam się osiągnąć zamierzony cel, nawet gdy zdecydujemy się sięgnąć po kartę i długopis. Być może warto jest w takich sytuacjach po prostu pokazać animację obrazującą omawiane zagadnienie. Idealnym źródłem animacji medycznych jest:
http://catalog.nucleusinc.com