Rewolucja mHealth: zobacz wyjątkowy dokument BBC na temat rozwiązań mobilnych w zdrowiu | 2013


Dr Kevin Fong zabiera nas w podróż po najnowszych rozwiązaniach mobilnych, które pomagają nam dbać o nasze zdrowie, wydolność fizyczną i lepsze samopoczucie.

Zobacz jak technologia pomaga przewidzieć kontuzję u graczy Rugby, monitorować chorego z arytmią serca, poprawić jakość naszego snu, wykrywać  choroby zanim dadzą objawy, automatycznie analizować badania histologicznie w diagnozie raka piersi. 

W filmie Dr Fong spotyka się m.in. z prof. Ericem Topolem na wizycie kardiologicznej i prof. Larrym Smarrem, który pokazuje możliwości swojego osobistego centrum samomonitorowania.

Ten film uświadamia niesamowite możliwości jakie daje nowoczesna technologia w połączeniu ze zdobyczami medycyny.


NXT: Patient Room 2020 – przyszłość Klinik?


Pobyt pacjenta w szpitalu to nie tylko poranny obchód i wydanie zleceń na kolejny dzień. To monitorowanie funkcji życiowych, konsultacje innych specjalistów, zabiegi, ale także kontakt z rodziną, spędzanie wolnego czasu, odpoczynek. Szpitale jakie je znamy dzisiaj bardzo często pozbawione są wrażliwości na tą drugą, może ważniejszą, sferę chorego. Połączenie wiedzy medycznej, nowych technologii i zmysłu architektonicznego potencjalnie może to zmienić.

Projekt Patient Room 2020 nastawiony jest na stworzenie Kliniki przyszłości, takiej w której pacjent będzie mógł pozostać sobą, a lekarz i personel biały sprawnie przeprowadzi go przez proces diagnostyki i leczenia.


Dr Watson [IBM]: tym razem wrażenia onkologów


Projekt Watson realizowany przez firmę IBM zorientowany jest na stworzenie uniwersalnego systemu wspomagania decyzji medycznych, które wymagają analizy dużych ilości danych naukowych, doniesień i raportów. Poniżej wrażenia Dr. Marka Krisa onkologa, który pokazuje jak tworzony jest system. Jednocześnie przedstawia przykładowy rekord pacjentki u której korzysta z wiedzy systemu jako tzw. drugiej opinii.

Przypomnijmy, że podobne systemy choć na mniejszą skalę tworzone są w Polsce (przykład: doktor-medi.pl)


Osobiste laboratorium pod skórą pacjenta


Konsorcjum naukowePolitechniki Federalnej w Lozannie w skład którego wchodzą lekarze, inżynierowie, biomedycy i bioinżynierowie opracowało „przenośne, podskórne osobiste laboratorium” dla pacjentów z chorobami przewlekłymi, którzy wymagają stałego monitorowania.

Urządzenie składa się z wszczepialnego pod skórę bioczujnika o długości 14 mm, który stale monitoruje skład płynów wewnątrzustrojowych.

Jest zasilany przez naklejony na skórę niskonapięciowy plaster, który jednocześnie pełni funkcję urządzenia wzmacniającego sygnał i komunikującego się po bluetooth ze smartfonem chorego. Dalej sygnał może trafiać do lekarza prowadzącego, przychodni czy szpitala.

Urządzenie jest w stanie stale monitorować stężenie troponiny, markera martwicy miokardium, którego stężenie precyzyjnie koreluje z wystąpieniem zawału serca. Jak podają twórcy, chip jest przystosowany do monitorowania wielu innych parametrów będących markerami chorób przewlekłych, m.in. glukozą u chorych na cukrzycę czy stężenia chemioterapeutyka w trakcie leczenia onkologicznego.

Zasada działania czujnika opiera się na wykorzystaniu specyficznych enzymów umieszczonych na jego powierzchni. Czas ich działania jest ograniczony do około 1,5 miesiąca. Wydłużenie tego okresu będzie stanowiło dalszy etap prac badawczych. Powyższy projekt jest elementem programu Swiss Nano-Tera, którego celem jest budowanie interdyscyplinarnych grup badawczych z pogranicza nowych technologii i medycyny. Planowane wdrożenie komercyjne przewidywane jest za 4 lata.


iExaminer: badanie dna oka oftalmoskopem do iPhone’a


Badanie dana oka jest jednym z podstawowych badań okulistycznych. Wartość diagnostyczna, którą niesie często pozwala na postawienie diagnozy i podjecie decyzje o dalszej strategii leczenia. Samo zobaczenie dna oka jest dość proste i mając oftalmoskop, możne je wykonać osoba po odpowiednim przeszkoleniu (student medycyny, pielegniarka, ratownik). Jednak sednem badania jest umiejętność interpretacji uzyskanego obrazu – tu konieczna jest wiedza i doświadczenie specjalisty, lekarza okulisty.

iExaminer

iExaminer jest wźernikiem ocznym dołączanym do telefonu iPhone. Pozwala na wykonanie pełnego obrazowania dna oka, zapisanie zdjęć i wysłanie ich do okulisty celem oceny, opisania i postawienia rozpoznania. Dzięki temu możliwe jest badanie chorych w regionach bez dostępu do specjalistycznej opieki okulistycznej.

Welch-Allyn-iExaminer


Przyszłość mZdrowia: future of mHealth: infografika


Czym jest telefon komórkowy  – każdy wie. Ale czym jest smartfon w rękach lekarza i pacjenta?

59% niepełnosprawnych korzysta z aplikacji zdrowotnych na smartofona. 62% lekarzy używa tabletów. Wartość rynku aplikacji  i rozwiązań medycznych  na smartfony w ciągu najbliższych 6 lat wzrośnie 10-krotnie.

mHealth, czyli mobile + health. 

Mobile-Healthcare-Faces-the-Future-Infographic

źródło: http://mhealthwatch.com/author/justinmontgomery/

Eric Topol: bezprzewodowa przyszłość medycyny


Tym ciekawsze, jeżeli uświadomimy sobie, że ten wykład Eric Topol wygłosił w roku 2009.


Czeka nas prawdziwa rewolucja…


Czeka nas prawdziwa rewolucja: rewolucja medycyny, w której pacjent będzie jako pierwszy wiedział  i decydował o sobie, o swojej chorobie, o swoim leczeniu. Rewolucja, w skutek której lekarz porzuci wygodną postawę wszechwiedzącego i apodyktycznego guru wydającego decyzje na podstawie historycznych danych populacyjnych. Rewolucja, dzięki której pacjent i lekarz staną się partnerami, gdzie ten drugi będzie co najwyżej doradcą biegle poruszającym się w meandrach informacyjnego Tsunami. To rewolucja, w której każda informacja medyczna znajdzie swoje odzwierciedlenie w postaci cyfrowego zapisu.

„My lekarze, stosujemy leki, o których tak mało wiemy, by leczyć choroby, o których wiemy jeszcze mniej, u chorych, o których nic nie wiemy.” Francois-Marie Arouet Voltaire – około 250 lat temu…

Medycyna jest ostatnim obszarem naszego życia, który nie zaczerpną nic z technologicznego przewrotu minionych 20 lat. Naszą poranną gazetę zastąpił news z portalu informacyjnego lub sms z wiadomościami. Papierowy bilet na samolot zastąpił QR kod na ekranie smartfonu. Wizytę w okienku banku zastąpiła bezpieczna witryna internetowa i token z numeryczną klawiaturą. Spotkanie ze znajomymi zastąpił wątek na Facebooku. Dyskusję nad projektem w firmie – telekonferencja. Rolkę filmu do aparatu fotograficznego – karta pamięci. Kasety i płyty CD – muzodajnia, sklep iTunes, Deezer, YouTube czy Spotify. Kartonową mapę drogową Polski – TomTom czy aplikacja na iPada. Bilet na koncert – bransoletka z chipem RFID. Banknoty i monety – zbliżeniowy tag zaszyty w plastikowej karcie PayPass. Kartkę z wakacji – email z załączonymi zdjęciami dzieciaków na plaży. Podręczny notatnik z kalendarzem – konto na gmailu i GoogleDocs. Fala cyfrowego tsunami niepowstrzymanie przetacza się przez każdy wymiar naszego bytu i działania.

A w sferze medycyny i opieki zdrowotnej? Nadal wyniki badań laboratoryjnych otrzymujemy na papierowej kartce. Nadal wypis ze szpitala jest wydrukiem z edytora tekstu lub odręcznie napisaną epikryzą. Nadal recepty wymagają stempla, parafki i muszą być zaniesione do apteki. Nadal Pacjent nosi tony kartek dokumentacji medycznej. Nadal wynik pomiaru z ciśnieniomierza jest ręcznie przepisywany do zeszyciku przez chorego. Nadal warunkiem przedłużenia recepty jest wizyta twarzą w twarz z lekarzem. Nadal zdjęcie rtg wykonuje się na kliszy tą samą technologią co film w rolce do aparatu. Nadal by zrobić ekg konieczna jest wizyta w gabinecie medycznym. Nadal przypadki chorych wymagają spotkania się kilku specjalistów w jednym pokoju. Nadal lek przepisywany jest na podstawie jego skuteczności w ogólnej populacji a nie w oparciu o indywidualny profil genetyczny chorego (genom). Nadal lekarze, by przeczytać polski podręcznik medyczny czy wydanie czasopisma naukowego biegną do biblioteki, księgarni lub w najlepszym wypadku do skrzynki pocztowej.

„Ucyfrowienie medycyny” jest tylko kwestią czasu. To proces, w wyniku którego każda informacja o pacjencie znajdzie swoją elektroniczną postać: wynik badania krwi, pomiar wzrostu i masy ciała, kształt i wymiar narządów wewnętrznych, prędkość krwi przepływającej przez jamy serca, wydolność metaboliczna komórek, sprawność pojedynczych genów czy obraz całego genomu.

I jeszcze jedna refleksja. Oglądając film przyrodniczy na YouTube widzimy banery reklam dotyczących sprzętu trekkingowego. Przekraczając debet w banku otrzymujemy propozycję linii kredytowej. Przeglądając po raz kolejny stronę internetową z wycieczką do Egiptu, na ekranie pojawia się zaproszenie do czatu z konsultantem gotowym zaproponować atrakcyjną cenę na wyjazd. Wszechobecna cyfryzacja pozwala na personalizację zawartości, relacji i interakcji.

Podobnie „cyfryzacja medycyny” przełoży się na jej personalizację.  Wymiernym przejawem będzie indywidualizacja terapii, diety, dawek leków, częstości wizyt kontrolnych, zaleceń. Tym samym skończy się era leczenia średniej populacyjnej, dążenia do osiągnięcia wyznaczonych przez 99 percentyl norm laboratoryjnych, przypisywania tej samej terapii chorym dializowanym co pacjentom bez niewydolności nerek tylko dlatego, że brak jest badań subpopulacyjnych w nefrologii.

Z dużą ciekawością spoglądam w przyszłość medycyny. Tym bardziej jestem ciekawy jak szybko zmiany, których się spodziewam dotrą do nas i naszych pacjentów?

„FutureMD”