Glukometr Mendor Smart 3G


3g-meter-SMART_alpha

Przewiduje się, że w ciągu następnych 5 lat dzięki zdalnemu monitorowaniu chorób przewlekłych zostanie zaoszczędzonych 36 miliardów dolarów. Duże nadzieje wiąże się z takimi rozwiązaniami zwłaszcza w terapii cukrzycy, choroby, w której wyjątkowo ważna jest regularna kontrola i kontakt między pacjentem a lekarzem.

Fińska firma Mendor, twórca produktów przeznaczonych dla osób chorych na cukrzycę, wprowadza właśnie na rynek nowy glukometr: Mendor Smart 3G. Informacje na temat pomiarów stężenia glukozy we krwi przesyłane są z niego za pomocą technologii 3G lub bezprzewodowo na serwer znajdujący się w chmurze. Zostają one następnie analizowane przez lekarza, a pacjentowi udzielane odpowiednie wskazówki dotyczące dalszego postępowania.

Działanie glukometru zostanie już niebawem dodatkowo zbadane w pierwszych w Europie badaniach przeprowadzanych całkowicie zdalnie (w tym ze świadomą zgodą na udział przesyłaną drogą elektroniczną), współfinansowanych przez firmę Sanofi.

Mendor
Materiały graficzne: Mendor


MedNote – prowadzenie dokumentacji medycznej online


W ostatnich latach coraz większą popularnością cieszą się usługi typu Software as a Service, w skrócie SaaS (ang. oprogramowanie jako usługa), dzięki którym klient otrzymuje dostęp do oprogramowania działającego na serwerze dostawcy usługi. Podejście to jest bardzo wygodne, bo otrzymujemy gotowe rozwiązanie bez konieczności budowania dużego zaplecza technicznego i ponoszenia wysokich kosztów.

Z tym większym zainteresowaniem przyjęliśmy pojawienie się pierwszego SaaS przeznaczonego do prowadzenia dokumentacji medycznej online – MedNote (www.mednote.pl), dzięki któremu możemy mieć dostęp do potrzebnych informacji w dowolnym miejscu – w domu chorego, w gabinecie, w szpitalu, bez konieczności dźwigania papierowych kartotek.

Serwis przypomina edytor tekstu, a jego używanie jest proste i intuicyjne. Wiele opcji możemy dostosować do naszych potrzeb (np. oznaczyć leki czy rozpoznania jako ulubione). Wybieranie leków jest sprawniejsze dzięki podpowiedziom. Szybko wiemy, jaka jest refundacja danego leku, jego dostępność i zakresy wskazań (informacje pobierane są z katalogu PharmIndex).

Wygoda - dopasowanie do potrzeb

Aby skorzystać z tego rozwiązania, nie musimy niczego instalować, wystarczy uruchomić przeglądarkę. Nie musimy się też martwić, że nasza cenna dokumentacja zostanie zniszczona: dane automatycznie zapisywane są w chmurze medNote. Minusem tej usługi jest brak (jak na razie) wersji zoptymalizowanej pod tablety i smartfony.

Leki - ostrzeżenie o interakcjach

Ciekawą dodatkową opcją dostępną w systemie medNote jest możliwość skanowania dokumentów za pomocą telefonu i darmowej aplikacji medNote Scanner, dostępnej na iPhone’a i iPada, urządzenia z systemem Android i Windows Phone.

medNote Scanner


Breeze: przenośny minialkomat do iPhone’a


Święte przykazanie każdego kierowcy powinno brzmieć: Piłeś, nie jedź. A jeśli wypiło się jeden kieliszek wina na obiad, a jest już wieczór? Najlepiej skorzystać wtedy z alkomatu (i nie mówimy tu o urządzeniu, którym zostaniemy zbadani, kiedy zatrzyma nas policja). Chodzi o nowość, która niedawno pojawiła się na amerykańskim rynku – przenośny minialkomat Breeze (cena około 100 dolarów), z którego dane przekazywane są bezprzewodowo (za pomocą technologii Bluetooth) do smartfona.

Wystarczy zainstalować aplikację na iOS lub Androida, włączyć małe niebieskie urządzenie i dmuchać w nie przez 5 sekund (oczywiście pamiętając o tym, żeby zrobić to najwcześniej po 20 minutach po wypiciu alkoholu). Alkomat nie tylko pokaże, ile mamy alkoholu we krwi, ale także poinformuje nas, kiedy będziemy zupełnie trzeźwi. Twórcy Breeze twierdzą, że pomiary robione ich produktem są równie dokładne, jak przeprowadzane za pomocą alkomatu policyjnego.

Jeśli alkomat wykryje, że mamy zbyt dużo alkoholu we krwi (oczywiście przy amerykańskim limicie 0,08 promila), zaproponuje zamówienie samochodu Uber, taksówki lub… zadzwonienie po przyjaciela.

Breeze jest ciekawym gadżetem, ale jeszcze ciekawsze są dalsze plany jego twórców. Wbudowany w urządzenie czytnik może służyć do odczytywania poziomów innych substancji w wydychanym powietrzu. W 2015 roku na rynku mają się pojawić dwa produkty: jeden odczytujący poziom siarkowodoru, który odpowiada za nieświeży oddech, a drugi – acetonu.

Firma nawiązała też współpracę z naukowcami z Uniwersytetu Stanforda w celu opracowania czytnika mającego pomóc w diagnostyce astmy czy cukrzycy.


Tymczasowy tatuaż – nieinwazyjny pomiar glikemii w cukrzycy


W kontroli wyrównania cukrzycy niezmiernie ważne jest regularne oznaczanie poziomu glukozy we krwi. Używanie nakłuwaczy jest jednak na tyle kłopotliwe i bolesne, że wiele osób nie wykonuje tych pomiarów odpowiednio często. Nic więc dziwnego, że coraz więcej firm próbuje opracować nieinwazyjny sposób pomiaru glikemii.

glucose-tattoo

Źródło: University of San Diego.

Nanoinżynierowie z Uniwersytetu Kalifornijskiego pod kierownictwem Amay’a Bandodkara opracowali ostatnio ciekawe rozwiązanie tego problemu – tymczasowy tatuaż z elektrodami na cienkim papierze, który działa na zasadzie odwrotnej jonoforezy. Po przyłożeniu prądu o niskim natężeniu do skóry do elektrody przemieszczają się jony sodowe, a z nimi glukoza, dzięki czemu można ocenić jej poziom we krwi osób, które mają tatuaż. Rozwiązanie to zastosowano już wcześniej w zegarku GlucoWatch, ale noszące go osoby skarżyły się na podrażnienie skóry. Tym razem udało się wyeliminować to niepożądane działanie, stosując prąd o jeszcze niższym natężeniu.

ac-2014-04300n_0006

Źródło: Bandodkar AJ et al. Tattoo-based noninvasive glucose monitoring: a proof-of-concept study. Analytical Chemistry 2015; 87(1): 394-98.

W obecnej wersji  tatuaż trzeba odkleić, żeby sczytać dokonane pomiary poziomu glikemii. W przyszłości urządzenie ma być wyposażone w technologię Bluetooth, dzięki której dane będą mogły być sczytywane bezprzewodowo. Ponadto wydłużeniu ulegnie czas pracy tatuaża – teraz wynosi on 24 godziny. Twórcy rozwiązania przewidują, że dzięki tej technologii będzie można określać stężenie innych składników we krwi, takich jak metabolitów, leków czy alkoholu.

k0v6iwagrnwgdlvsyzb8

Źródło: University of San Diego.

 

Na tę chwilę skuteczność i dokładność urządzenie potwierdzono w jednym badaniu klinicznym, w którym udział wzięło 7 zdrowych ochotników w wieku 20-40 lat (wyniki opublikowano w Analytical Chemistry). Zanim trafi ono do sprzedaży, muszą zostać przeprowadzone jeszcze dodatkowe badania na pacjentach.


Bezprzewodowe mierzenie temperatury u dzieci


Podobno nie ma takiego problemu, którego (mniej lub bardziej skutecznie) nie dałoby się rozwiązać za pomocą odpowiedniej aplikacji. Na tegorocznym CES (Consumer Electronics Show), czyli największych na świecie targach elektroniki oraz nowych technologii, który odbywał się w Las Vegas w dniach 6-9 stycznia 2015, zaprezentowano ciekawy system służący do bezprzewodowego pomiaru temperatury u dzieci.

Dziecko, które zaczyna gorączkować, zwykle wymaga wielokrotnych pomiarów temperatury. Opiekująca się dzieckiem matka musi często wykonywać pomiar ręcznie co jest dość uciążliwe i stresujące dla dziecka. Rozwiązaniem jest plater TempTraq, który przylepia się pod pachą dziecka. Jest zbudowany z elastycznego i niealergizującego materiału z zatopionym czujnikiem temperatury, działającą przez 24 godziny baterią i łącznością bluetooth.

Pomiar wykonywany jest w trybie ciągłym i przesyłany na telefon komórkowy. Aplikacja analizuje wartości i w razie przekroczenia progów alarmowych powiadamia opiekuna.  Można także ustawić alarm, gdy temperatura osiągnie odpowiednie wartości, a dane przesłać do lekarza. W aplikacji zapisuje się dodatkowo informacje o lekach przeciwgorączkowych, które podało się dziecku. System obsługuje kilka plastrów, dzięki czemu w tym samym czasie można mierzyć temperaturę u kilku dzieci naraz.

Wydaje się, że jest to bardzo ciekawe rozwiązanie pomagające w lepszej opiece nad chorym dzieckiem i optymalizację farmakoterapii przeciwgorączkowej.

Plaster TempTraq jest obecnie oceniany przez FDA, ale uważa się, że będzie dostępny w sprzedaży już w tym roku.

 

 


DIABEO – pomoc dla chorych na cukrzycę


Najskuteczniejszym sposobem na wyrównanie cukrzycy typu 1 i 2 (leczonej insuliną) jest insulinoterapia metodą basal-bolus, która najlepiej naśladuje fizjologiczne wydzielanie insuliny podstawowej i zwiększanie jej stężenia po posiłkach. Stosujący tę metodę pacjenci wstrzykują dawkę leku o przedłużonym działaniu, a potem z każdym posiłkiem przyjmują krótko działającą insulinę. Problemem jest jednak odpowiednie określenie dawki insuliny posiłkowej, którą trzeba dostosować do zawartości węglowodanów w jedzeniu, poziomu glukozy przed posiłkiem i oczekiwanego poziomu aktywności fizycznej. Pacjenci nie zawsze też sumiennie wypełniają dzienniczki, w których powinni zapisywać informacje konieczne do ustalania dawek insuliny.

Dlatego też godnym uwagi rozwiązaniem jest program Diabeo (dostępny na smartfony z systemem iOS i Androidem), opracowany przez CERITD (Center for the Study and Research for the Intensification and Treatment of Diabetes), Voluntis i Sanofi specjalnie na potrzeby badania Télésage.

screen568x568

Diabeo to nie tylko rodzaj kalkulatora, dzięki któremu można wyliczyć dawkę insuliny na podstawie zaleceń lekarza, rodzaju posiłku i aktywności fizycznej, ale także centrum konsultacyjne. Odpowiednie dane wprowadzone przez pacjenta (stężenie glukozy, informacje na temat diety, dawek insuliny) przesyłane są do opiekującego się nim zespołu lekarskiego, który może zalecić zmianę dawki insuliny.

Skuteczność programu Diabeo w połączeniu ze wsparciem telemedycznym u pacjentów z niewystarczającym wyrównaniem cukrzycy wykazano w wieloośrodkowym randomizowanym badaniu otwartym TeleDiab 1.

W badaniu tym 180 pacjentów cierpiących na cukrzycę typu 1, poddawanych insulinoterapii metodą basal-bolus i z odsetkiem hemoglobiny glikowanej HbA1c ≥8%, zostało przydzielonych losowo do grupy leczonej w sposób standardowy, do grupy używającej programu Diabeo, ale bez wsparcia telemedycznego, i do grupy korzystającej z programu i wsparcia (krótkie telekonsulacje co 2 tygodnie). Po sześciu miesiącach badania w trzeciej grupie stwierdzono mniejszy odsetek HbA1c (8,41 ± 1,04%) niż w pierwszej grupie (9,10 ± 1,16%; p=0,0019). Pacjenci z tej grupy spędzili też 5 godzin mniej w szpitalu na wizytach niż pacjenci z dwóch pozostałych grup.

Diabeo jest aplikacja zarejestrowaną jako wyrób medyczny. Jest dostępna dla pacjentów po zaleceniu jej przez lekarza.

 
HbA1C timeflow

HbA1C reduction


[NHS] Rozwiązania telemedyczne w praktyce: przykład Airedale NHS, Wielka Brytania


Airedale NHS Foundation Trust jest jednym z obszarów w Wielkiej Brytanii, w którym skutecznie wprowadzono rozwiązania telemedyczne do opieki na osobami starszymi.

Healthcare in the digital ageStale rosnące koszty opieki zdrowotnej w znaczniej mierze wynikają z częstych hospitalizacji pacjentów cierpiących na choroby przewlekłe oraz starzejącego się społeczeństwa. Budżet na służbę zdrowia w Wielkiej Brytanii, mimo że kilkukrotnie wyższy niż w Polsce, jest ograniczony, a zarządzający nim mają coraz większe trudności w utrzymaniu należytego poziomu opieki dla wszystkich potrzebujących.

Rozwiązania części tych problemów zdecydowano się poszukać we wdrażanych technologiach telemedycznych. Korzyści wykazano na przykładzie szpitala Airedale, zapewniającego opiekę medyczną mieszkańcom hrabstw Yorkshire i Lancashire, który wprowadził usługę nazwaną Immedicare (stworzoną przy współpracy z firmą Involve). Kierowana jest do osób w wieku podeszłym z wysokim ryzykiem hospitalizacji. Jego celem jest ograniczenie przyjęć do szpitala poprzez zapewnienie wysokiej jakości opieki medycznej w domu pacjenta i przedsiębranie prewencyjnych kroków pozwalających uchronić przed ciężkimi zaostrzeniami chorób.

Trzonem systemu są wideokonsultacje, które systematycznie przeprowadzane są w 200 domach opieki dla seniorów. Rezydenci oraz osoby opiekujące się nimi mają możliwość stałego kontaktu z zespołami pielęgniarsko-lekarskimi. Szczególny nacisk jest kładziony na szybką diagnostykę zaburzeń oddychania, oceny urazów związanych z upadkiem mechanicznym oraz występowaniem zmian skórnych (wysypek, znamion).

Wykazano, że w okresie pomiędzy kwietniem 2012 r. a marcem 2013 r. wdrożenie tego rozwiązania o 35% zmniejszyło liczbę hospitalizacji rezydentów z domów opieki oraz o 53% liczbę wizyt na Izbach Przyjęć. Związane z tym oszczędności szacowane są od £310,000 do £1.06 miliona rocznie

Szpital Airedale zapewnia opiekę telemedyczną także pacjentom przebywającym we własnych domach.  Zwykle korzystają z niej osoby z niewydolnością serca, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc oraz pacjencie wymagającej opieki geriatrycznej, często w stanie terminalnym. Rozwiązanie to udostępniono także w 16 więzieniach  w Wielkiej Brytanii.

Pytanie, czy kraje, dla których ograniczenie budżetowe są znacznie większe, nie powinny pójść za przykładem Airedale i wdrożyć podobne rozwiązania w celu efektywniejszego wykorzystania ograniczonych zasobów?


TedCas: bezdotykowy interfejs dla lekarzy


Kiedy czyta się doniesienia, że na klawiaturze komputera znajduje się więcej bakterii niż na desce sedesowej, oczywiste staje się, co nigdy przenigdy nie powinno się znaleźć na sterylnej sali operacyjnej.

atedcas

Często jednak podczas operacji potrzebny jest dostęp do jakiejś informacji, która znajduje się na komputerze (na przykład do zdjęć czy obrazów 3D). Na całe szczęście hiszpańska firma TedCas opracowała technologię, którą z przymrużeniem oka nazywa Minority Report dla lekarzy (porównując ją do technologii, której używał w filmie Tom Cruise).

tedcasleapmotion_(2)__medium

Dzięki niej można wydawać polecenia komputerowi za pomocą gestów w całkowicie sterylnym środowisku, bez potrzeby dotykania klawiatury czy myszki. A oto jak z technologii firmy TedCas korzystają lekarze w czasie operacji:

Więcej informacji: strona TedCas.


Chemisense : Opaska monitorująca jakość powietrza dla astmatyków


Zanieczyszczenie powietrza to jeden z poważniejszych problemów dzisiejszego świata. Przyczynia się m.in. do występowania chorób układu oddechowego, w tym astmy. Szacuje się, że obecnie na świecie na astmę choruje 300 milionów osób, a do roku 2025 liczba ta wzrośnie o kolejne 100 milionów. Na podstawie przeprowadzonego w 2006 r. badania epidemiologicznego stwierdzono, że na astmę choruje 4 miliony Polaków, a co roku umiera na nią około 1500 osób. Dlatego też duże nadzieje wiąże się z produktem, nad którym pracuje amerykański start-up Chemisense.

chemisensex299

Ma być to miniaturowe przenośne urządzenie monitorujące jakość powietrza, zaopatrzone w technologię, która wykrywa szkodliwe substancje obecne w powietrzu. Wykorzystuje ona specjalne polimery (chemiresistors), które po połączeniu się z cząsteczką danej substancji zwiększają swoją objętość i zmieniają opór obwodu, do którego są dołączone. Wszystkie dane będą na bieżąco przesyłane do aplikacji na smartfonie.

Twórcy monitora chcą także zbierać informacje o geolokalizcji użytkowników i dzięki temu tworzyć mapy wskazujące na obecność szkodliwych substancji w danej okolicy.

black-iphone-487x1024white-iphone-487x1024

 

Na razie technologia Chemisense wykrywa kilkanaście związków chemicznych, takich jak benzen, heksen, dwutlenek azotu i tlenek węgla. Jej twórcy pracują też nad zwiększeniem jej czułości. Firma na początek planuje wypuścić na rynek opaski na rękę dla dzieci chorujących na astmę. Urządzenie ma kosztować 150 dolarów.

Więcej informacji: strona Chemisense

Wszystkie materiały graficzne pochodzą ze strony Chemisense.


BiVCapture: polska aplikacja kardiologiczna dla lekarzy prowadzących chorych ze stymulacją dwukomorową.


Prawie 1/3 chorych z niewydolnością serca, poza funkcja skurczową, ma również uszkodzone drogi przewodzenia, co u części powoduje asynchronię skurczu pomiędzy prawą a lewą komorą serca. Konsekwencją jest obniżenie efektywności wyrzutowej serca i nasilenie objawów niewydolności. Sposobem na skorygowanie patologii jest terapia resynchronizująca, która polega na implantacji stymulatora serca z funkcją stymulacji dwukomorowej.

U części chorych leczonych w ten sposób dochodzi do spontanicznej utraty stymulacji dwukomorowej. Wychwycenie tego jest możliwe na podstawie badania EKG.

BiVCapture jest aplikacją na smartfon, która na podstawie zapisu EKG jest w stanie w ciągu kilkunastu sekund udzielić odpowiedzi, czy u chorego utrzymana jest prawidłowa stymulacja dwukomorowa. Zmiany w EKG znacznie wyprzedzają pojawienie się objawów klinicznych, przez co stosując BiVCapture lekarz jest w stanie skierować chorego odpowiednio wcześnie do punktu kontroli stymulatorów.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

BiVCapture została opracowania przez zespół ekspertów I Katedry i Kliniki Kardiologii oraz Zakładu Informatyki Medycznej i Telemedycyny Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. 

Algorytm na bazie którego zbudowano aplikację został opublikowany przez zespół dr Jastrzębskiego (Jastrzebski et al. Pacing Clin Electrophysiol. 2014, doi: 10.1111/pace.12384)

Pobierz BiVCapture: iPhone (iOS)

logo