Rozmowa telefoniczna z pacjetnem i telemetria a redukcja śmiertelności?


Naturalny przebieg kliniczny nawrotu objawów u chorych z niewydolnością serca w czasie można opisać za pomocą krzywej falującej o ujemnym nachyleniu (rycina 1).

Naturalny przebieg kliniczny niewydolności serca

Wraz z upływem czasu narasta częstość ciężkich zaostrzeń wymagających hospitalizacji pacjenta. Kolejne epizody są cięższe, przebiegają dłużej i wymagają intensywniejszego leczenia. Jak pokazują badania, wczesne zgłaszanie się chorych do lekarza, przed rozwinięciem pełnych objawów, poprawia wyniki leczenia. Na bazie tych doświadczeń stworzono koncepcję ścisłego monitorowania chorego za pomocą technologii telemetrycznych. Pojawia się jednak pytanie, czy każdy z systemów telemetrycznych jest równie skuteczny?

Telefon od pielęgniarki czy skomplikowany system rejestracji parametrów życiowych?

Przedstawiona w trakcie konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Niewydolności Serca metaanaliza 25 badań klinicznych porównuje ze sobą główne strategie telemonitoringu w niewydolności serca (NS) (8323 pacjentów). [1] Analizie poddano skuteczność rozmów telefonicznych (RT) prowadzonych przez pielęgniarkę z chorym (16 badań), stosowanie wszechstronnej aparatury monitorującej parametry życie w domu chorego (telemetria) (11 badań) oraz automatycznych systemów telefonicznych symulujących rozmowę z lekarzem (AST). Prowadzenie RT przełożyło się na istotną redukcję śmiertelności o 14% (p<0,05) oraz rzadszą potrzebę ponownej hospitalizacji z powodu NS o 23% (p<0,0001) i dowolnej innej przyczyny o 9% (p=0,008). Jeszcze lepsze wyniki wykazano, gdy stosowano telemetrię, tu śmiertelność całkowitą udało się zredukować o 37% (p<0,0001), potrzebę ponownej hospitalizacji z powodu NS o 21% (p=0,008) z dowolnej przyczyny o 9% (0,02). Trzecia porównywana strategia, AST, nie przełożyła się w istotny sposób na wyniki leczenia. Autorzy zaznaczają, że systemy automatycznej rozmowy – kojarzące się działaniami telemarketingowymi – były mało popularne wśród pacjentów i wywoływały niechęć do ich używania. Przypomnijmy, że działanie AST polegało na odtwarzaniu nagranych przez lektora komunikatów tj. „Jak się Pan dziś czuje? Jeżeli dobrze przyciśnij „1”, jeżeli akceptowalnie przyciśnij „2”, jeżeli źle przyciśnij „3” (red. trudno sobie wyobrazić 85-letniego chorego wstukującego kody na klawiaturze domowego telefonu). W przeciwieństwie do ATS, w metodzie RT uczestniczyła pielęgniarka, która miała możliwość reagowania zgłaszane przez pacjenta objawy, jak również odpowiadania na zadawane pytania co przyczyniło się do znaczniej lepszej adherencji pacjentów i większej chęci współpracy. Trzecia z metod, telemetria, choć podobnie do ATS w pełni zautomatyzowana, nie wymagała aktywnego udziału chorego. Wszystkie parametry były rejestrowane w sposób niezauważalny dla pacjenta i przesyłane do centrum medycznego. Dopiero w przypadku stwierdzenia odchyleń pacjent był kontaktowany przez personel medyczny.

Telemonitoring a rozmowa telefoniczna u chorych z niewydolnością serca – porównanie twardych punktów końcowych.

Rodzaj monitorowania
Śmiertelność całkowita
Iloraz szans (95% CI), p
Hospitalizacje z dowolnej przyczyny
Iloraz szans (95% CI), p
Hospitalizacje z powodu niewydolności serca
Iloraz szans (95% CI), p
Rozmowa telefoniczna (RT)
0,86 (0,75–1,00), 0,04 0,91 (0,84–0,97), 0,008 0,77 (0,68–0,87), <0,0001
Automatyczny system rozmowy z pacjentem (AST)
0,70 (0,24–2,11), 0,53 1,18 (0,83–1,66), 0,35 1,03 (0,60–1,78), 0,91
Zaawansowane systemy telemonitoringu (telemonitoring)
0,63 (0,51–0,77), <0,0001 0,91 (0,84–0,99), 0,02 0,79 (0,67–0,94), 0,008

Różne rozwiązania w różnym stadium choroby

Nie wykluczone, że wybór pomiędzy rozwiązaniem telemetrycznym a RT w monitoringu chorych jest kwestią indywidualną, która zależy od wieku pacjenta, schorzeń współistniejących oraz  stadium zaawansowania NS. Chorzy młodsi z mniejszym nasileniem objawów, którzy dopiero co rozpoczęli leczenie i mają jeszcze problemy z właściwą interpretacją i reagowaniem na swoje objawy lepiej będą współpracowali z dzwoniącą do nich pielęgniarką. Zauważmy, że w trakcie rozmowy ma ona możliwość częściowego zweryfikowania zgłaszanych dolegliwości, choćby poprzez stwierdzenie nabierania przez chorego powietrza w trakcie mówienia, co może być oznaką duszności. Kompleksowe systemy telemetryczne, rejestrujące EKG, impedancję płuc, wagę, saturację czy ciśnienie tętnicze krwi mogą ujawnić swoje korzyści w  przypadku chorych z bardziej zaawansowanym nasileniem NS, którzy z racji mniejszej aktywności życiowej pozwalają sobie na rozwinięcie bardziej zaawansowanych objawów niewydolności krążeniowej.

Korzyści ekonomiczne

Warto podkreślić korzyści finansowe jakie wynikają w bezpośredni sposób z wdrożenia systemu telemetrycznego i RT. Rzadsze hospitalizacje, brak potrzeby transportu chorego, wcześniejsze wdrożenie leczenia przekładające się na skrócenie okresu terapii i nasilenia powikłań zdecydowanie przeważają nad kosztem implementacji fachowego call-center połączonego z system zdalnego monitoringu pacjenta w domu. Porównując taką strategię z aktualnie refundowanymi działaniami w zakresie opieki ambulatoryjnej należałoby poddać rozwadze uznanie opieki telemedycznej za jedną z form powszechnej opieki zdrowotnej.

Piśmiennictwo

[1] Clark RA, Inglis SC, McAllister FA, et al. Complex telemonitoring or a simple phone call, which is more effective in post-discharge heart failure management? Heart Failure Society of America 2011 Scientific Meeting; September 18–21, 2011; Boston, MA. Abstract 321.


Stetoskop + EKG = Ekoscope(tm), szkiełko dla oka kardiologa


W trakcie tegorocznego zjazdu ACC 2011 (Nowy Orlean, US) zaprezentowano stetoskop, który przez obserwatorów została uznany za prekursora nowej generacji podręcznych urządzeń diagnostycznych dla kardiologów. Dotychczas za lidera w branży uznawane było rozwiązanie oferowane przez Thinklabs i Littman/3M, które pozwalają na nagrywanie i bezprzewodową transmisję zjawisk osłuchowych. Nowe urządzenie oferuje dodatkowo funkcję sześcioodprowadzeniowego EKG.

Prezentowany przez Dr Parace’a kieszonkowy stetoskop Ekoscope pozwala na elektroniczny zapis i wzmacnianie dźwięków w trakcie osłuchiwania klatki piersiowej pacjenta oraz synchronizację danych przez łącze USB z komputerem lub serwerem internetowym. Dodatkowo posiada trzy tryby rejestracji zapisu elektrokardiograficznego oraz dwustrumieniowe światło LED. Urządzenie może być zasilanie bezpośrednio ze złącza USB lub ładowanej baterii. Pamięć urządzenia to 2 GB karta SD, na której zapisywany jest dźwięk i dane EKG. W dowolnym momencie lekarz ma możliwości zobaczenia zapisanych elektrokardiogramów w ruchu lub formie statycznych obrazów. Zarządzanie aplikacją odbywa się za pomocą intuicyjnych klawiszy funkcyjnych.

Ciekawą funkcją, szczególnie dla lekarzy zajmujących się dydaktyką i prowadzeniem zajęć dla studentów, jest możliwość podłączenia zewnętrznych głośników dzięki którym cała grupa może uczestniczyć w badaniu.Rejestracja fal elektrokardiograficznych odbywa się przez trzy elektrody, jedną umieszczoną na przyłożonej do klatki piersiowej głowicy stetoskopu i dwóch na jego dystalnym końcu dotykanych przez pacjenta palcami obu rąk.

więcej na: www.ekoscope.com


ECG iPhone od AliveCor


AliveCor posiada dopuszczenie do użytku jako produkt medyczny przez FDA oraz posiada certyfikat CE.



Badanie elektrokardiograficzne (EKG) stanowi bezcenne podorędzie każdego klinicysty zajmującego się diagnostyką układu sercowo-naczyniowego. Pomaga w sprawnej diagnostyce spektrum objawów od bólu w klatce piersiowej po zaburzenia przytomności czy omdlenia. Choć rutynowo stosowane w klinikach i gabinetach, rzadko wykonywane jest w trakcie wizyt domowych czy przygodnych konsultacji. Główny problem czas. Z całym przygotowaniem i walką z p0lątaniną kabli badanie zajmuje 7-10 min.

Wagę tych problemów stojących na przeszkodzie upowszechnienia EKG dostrzegł Dr David Albert, który zafascynowany wszechstronności popularnych smartfonów stworzył przystawkę EKG do iPhone’a. Rozwiązanie pozwala na szybkie wykonanie jednoodprowadzeniowego badania elektrokardiograficznego bezpośrednio przyłóżku chorego w ciągu zaledwie 5 sekund. Pozwala na podstawową diagnostykę układu bodźcoprzewodzącego i objawów wynikających z zaburzeń rytmu. Łatwość badania sprawia, że może być wykonane w domu przez samego pacjenta i przesłane pocztą elektroniczną lub MMS’em bezpośrednio do lekarza rodzinnego, internisty czy kardiologa.

Wkrótce krótka prezentacja produktu w rękach Dr Eric J Topol jednego z pierwszych, który miał okazję testować innowacyjne rozwiązanie. Tymczasem poniżej demonstracja Dr Davida Alberta:

Ciekawe, czy Waszym zdaniem EKG do iPhone’a ma szansę zdobyć swoich sympatyków również w Polsce? Zapraszam do dyskusji!


Ustalanie dawki warfaryny – teraz to proste!


Dobieranie dawki warfaryny czy acenokumarolu jest umiejętnością łączącą doświadczenia lekarza z wyczuciem i szczyptą szczęścia…

Celem w wyznaczaniu dawki leku jest parametr INR, który w zależności od terapii powinien wynieść 2,5 lub 3,0. Jendak z uwagi na zmienności osobnicze pacjentów nie jest to zadanie zawsze łatwe.

Na pomoc pospieszył Dr Saman Jayasinghe, założyciel Clinical Cliffs, który stworzył prostą aplikację na iPhone’a – Warfarin – pomagającą w ustalaniu dawkownia. Do pobrania z: Clinical Cliffs (iTunes)

więcej o aplikacji na: Clinical Cliffs


PhysioGlove – czyli spobób na 10x szybsze przeprowadzenie EKG


Ekg jest badaniem, które powinno być wykonywane u wszystkich pacjentów powyżej 50 roku życia zgłaszających się do szpitala. Średnio przygotowanie do badania, tj. podłączenie 12 elektrod do pacjenta zajmuje 3-7 minut. Do tego dochodzi kolejne 1-3 minut na przeprowadzenie analizy i zapisu sygnału. W efekcie całe badanie zajmuje śrendi ok 8 minut – co w skali ilości pacjentów, którzy jego potrzebują jest istotnym wydatkiem czasowym.

Jako, że najbardziej czasochłonnym procesem jest podłączanie elektrod najbardziej bardzo interesujące są rozwiązania, które pozwalają na redukcję tego czasu. PhysioGlove jest właśnie jednym z takich rozwiązań – zaprojektowane przez firmę Commwell


iStethoscope – czyli stetoskop w iPhone’ie


Zastanawialiście się do czego można użyć swojego iPhona? Ale czy ktoś z Was wpadł na pomyśł by osłuchiwać nim serce? Brzmi jak dobry żart z Jamesa Bonda, ale to możliwe! Dzięki darmowej aplikacji napisanej przez Petera J Bentley’a – człowieka zafascynowanego otaczającymi nas zjawiskmi naukowymi, autora m.i. książki „Undercover Scientist”.

Oto co krótka prezentacja jak działa iStethoscope na żywym organiźmie 🙂 :

program możecie pobrać bezpośrednio z iTunes.
więcej o iStethoscope: http://www.peterjbentley.com/istethoscope.html


HF 2.0, czyli pacjent z niewydolnością serca w sieci


Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne uruchomiło innowacyjny serwis internetowy skierowany do pacjentów cierpiących z powodu niewydolności serca: www.heartfailurematters.org. Według najnowszych wytycznych ECS element opieki samodzielnej pacjenta (self-care management) stanowi kluczowy element w procesie leczenia długofalowego. Polega ona na szeregu działań w tym utrzymywaniu sprawności fizycznej pacjenta, unikaniu zachowań prowadzących do nasilenia niewydolności oraz umiejętności szybkiego rozpoznawania zaostrzenia choroby.
Serwis w przyjazny sposób tłumaczy pacjentom jak mogą aktywnie współuczestniczyć w leczeniu choroby. Kładzie silny nacisk na edukację pacjenta i jego rodziny, zachęcając do aktywnego korzystania z doświadczenia i pomocy rejonowego personelu pielęgniarskiego.
Aktualne Polskie Towarzystwo Kardiologiczne jest w trakcie opracowywania polskiej wersji serwisu, która mogła by istotnie ułatwić prace polskich lekarzy w zakresie promowania opieki samodzielnej.