iBGStar: Zmierz poziom glikemii przez iPhona


Niewielkich rozmiarów glukometr, który jest kompatybilny z iPhonem jest już dostępny w sprzedaży. Urządzenie było zapowiadane ponad roku temu przez ówczesnego CEO Apple Steve Jobsa. iBGStar® – bo tak nazywa się urządzenie jest dostarczony przez firmę Sanofi i pozwala na automatyczne przesłanie i zapisanie wyników na serwrze. Tym samym w dowolnym momencie pacjent i lekarz mogę monitorować skuteczność wyrównania cukrzycy.

Dostępny w Apple Store: http://store.apple.com


Monitorowanie ciąży w domu zamiast w szpitalu


Opieka w trakcie

Ciąża – wyjątkowy okres w życiu – wymaga wyjątkowej opieki nie tylko najbliższych ale i lekarza. Wytyczne Krajowego Zespołu Konsultanta Medycznego w Dziedzinie Położnictwa i Ginekologii w zalecają schemat około 10 wizyt i serii badań laboratoryjnych. Ważnym badaniem w ostatnim okresie ciąży jest Kardiotokografia (KTG), badanie skurczów macicy i pracy serca płodu. Standardowo wykonywane jest w ramach wizyty w gabinecie, na którą ciężarna musi dojechać, wystać w kolejce i wrócić do domu. Czyż nie było by dużym ułatwieniem wykonywanie KTG w domu, tak jak mierzy się ciśnienie tętnicze?

 

 

 

 


iPhone app – aplikacja dla pacjetów szpitala


Pierwsza mobilna aplikacja dla pacjentów w Stanach Zjednoczonych została zaprezentowana przez Mayo Clinic.

Aplikacje na urządzenia mobilne powoli stają się normą w bankach, galeriach handlowych czy liniach lotniczych – dla medycyny to „prawdziwa rewolucja”. Oglądając krótki klip reklamujący aplikację nie można się oprzeć wrażeniu, że management szpitala potraktował jej wydanie jako świetną okazję do opowiedzenia o walorach Mayo Clinic. Brakuje rzetelnego przedstawienia funkcjonalności – zresztą oceńcie sami.

Aplikacje mobilne ułatwiają życie i umożliwiają bardzie indywidualne relacje z pacjentem / klientem. Na tym etapie informacje medyczne wędrują od szpitala do chorego – jak np. wyniki badań laboratoryjnych. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by komunikacja stała się dwukierunkowa, by podłączony do iPhona ciśnieniomierz lub glukometr wysyłał wyniki pomiarów prosto na desktop lekarza prowadzącego.


Zobacz, zinterpretuj, prześlij: EKG na iPada – Airstrip


AirStrip, firma założona przez dr Cameron Powella, specjalistę położnictwa i ginekologii, który w roku 2009 poświęcił się tworzeniu mobilnych rozwiązań monitorowania chorych. Jedna z aplikacji, Airstrip ECG, doczekała się wersji na iPada.
Z punktu widzenia kardiologa ma kilka niewątpliwych zalet:
– możliwość analizy wszystkich 12 odprowdzeń
– dostęp do pełnego zapisu (a nie tylko kilku pobudzeń)
– możliwość porównania z poprzednimi zapisami (zasysane z clouda)
– przesyłanie wyniku do innego lekarza

Zalety dla pacjenta:
– brak konieczności noszenia teczki z dziesiątkami zapisów ekg
– dostęp w dowolnym miejscu i czasie do swoich wyników
– łatwe współdzielenie zapisów ekg (np. w celu konsultacji z innym lekarzem)


Rozwiązania mobilne przyszłość medycyny


Telefon komórkowy stał się osobistym oknem na świat. Ułatwia nam codzienne życie do tego stopnia, że wielu z nas nie wyobraża sobie jak można bez niego żyć. Dzięki niemu wyrażamy nasze uczucia, pragnienia, czujemy się bezpiecznie, powierzamy zadania, wydajemy polecenia. Jest oknem na świat poprzez które za chwilę zaczniemy dzielić się z lekarzami naszymi podstawowymi życiowymi parametrami. Pacjent Bill Gurtin, dotychczas aktywny i wysportowany mężczyzna, przeszedł niedawno operację tętniaka aorty – dzieli się tym jak telefon pozwolił mu powrócić do formy i dał poczucie bezpieczeństwa:


Nowy atlas OCT app na iPad – zaprezentowany na EuroPCR 2012


Grupa wydawców belgijskich we współpracy z prof. Patric Serruys zaprezentowała nową aplikację edukacyjną na iPad poświęconą optycznej koherentnej tomografii komputerowe (OCT).

Aplikacja zawiera kompletny atlas > 250 obrazów OCT, podręcznik podstaw OCT oraz > 600 zdjęć referencyjnych i rycin pozwalających na interpretację i naukę analizy OCT.

Do pobrania z Apple iStore <pobierz>

Dr. Maria Radu, Dr. Lorenz Räber i Dr. Hector Garcia-Garci

Dr. Maria Radu, Dr. Lorenz Räber i Dr. Hector Garcia-Garci twórcy interaktywnego Altasu OCT.


Jak sprawnie założyć wkłucie dożylne, gdy nie widać żył? Poznaj AccuVein


Dziennie w Polsce zakłada się ponad 1 milion wkłuć dożylnych. u około 20% chorych nie udaję się nakłuć żyły za pierwszym razem, a w 2% założenie skutecznego wkłucia jest niemożliwe. Cukrzyca, starszy wiek i otyłość to najczęstsze przyczyny trudności w zlokalizowaniu żyły. Wielokrotne próby nakłucia naczynia sprawiają dodatkowy dyskomfort dla chorego, zwiększają ryzyko infekcji i generują dodatkowe koszty dla systemu. Stąd urządzenia, które pozwalają na szybkie i precyzyjne zlokalizowanie najlepszego miejsca założenia wkłucia zyskują na popularności.

Jednym z nich jest AV300 Vein Viewing System:

AV300 Vein Viewing System


iPad zamiast ciężkich książek – plan na rok 2012


Rozwój nauki nabiera coraz szybszego tempa. Liczba publikowanych
doniesień naukowych z roku na rok zwiększa się o około 10%. Mimo tego,
że do odkrywania kolejnych zjawisk wykorzystujemy najnowsze zdobycze
techniki, to sposób w jaki są one przekazywane i popularyzowane, a
więc proces nauczania, nie zmienił się od setek lat. Nadal podstawowym
źródłem wiedzy, z którego uczą się studenci są ciężkie, nieporęczne,
statyczne i nieaktualne podręczniki i książki. Pojawia się jednak
światło w tunelu w raz z nową inicjatywą edukacyjną Apple, dzięki
której każdy może stać się autorem interaktywnej książki. Co więcej,
dzięki współpracy z czołowymi wydawnictwami edukacyjnymi uczniowe już
dziś mają dostęp do interaktywnych, inspirujących i stale
aktualizowanych podręczników.

Więcej na:


Uratuj komuś życie. Rozpocznij CPR. Pamiętaj „tylko ręce!”


Jak wynika z badań naukowych, jedną z głównych przyczyn niepodejmowania działań reanimacyjnych przez świadków nagłego zatrzymania krążenia jest obawa przed wykonywaniem sztucznego oddychania techniką „usta-usta”. Okazuje się, że porównanie rokowania u chorych, u których działania resuscytacyjne zostały podjęte przez osoby nieprzeszkolone jest podobne bez względu czy oprócz masażu serca stosowano sztuczne oddychanie. Stąd, najnowsze wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji zalecają by nieprzeszkolone osoby wykonywały wyłącznie masaż serca, tzw. techniką „tylko ręce!”.

 


Rozmowa telefoniczna z pacjetnem i telemetria a redukcja śmiertelności?


Naturalny przebieg kliniczny nawrotu objawów u chorych z niewydolnością serca w czasie można opisać za pomocą krzywej falującej o ujemnym nachyleniu (rycina 1).

Naturalny przebieg kliniczny niewydolności serca

Wraz z upływem czasu narasta częstość ciężkich zaostrzeń wymagających hospitalizacji pacjenta. Kolejne epizody są cięższe, przebiegają dłużej i wymagają intensywniejszego leczenia. Jak pokazują badania, wczesne zgłaszanie się chorych do lekarza, przed rozwinięciem pełnych objawów, poprawia wyniki leczenia. Na bazie tych doświadczeń stworzono koncepcję ścisłego monitorowania chorego za pomocą technologii telemetrycznych. Pojawia się jednak pytanie, czy każdy z systemów telemetrycznych jest równie skuteczny?

Telefon od pielęgniarki czy skomplikowany system rejestracji parametrów życiowych?

Przedstawiona w trakcie konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Niewydolności Serca metaanaliza 25 badań klinicznych porównuje ze sobą główne strategie telemonitoringu w niewydolności serca (NS) (8323 pacjentów). [1] Analizie poddano skuteczność rozmów telefonicznych (RT) prowadzonych przez pielęgniarkę z chorym (16 badań), stosowanie wszechstronnej aparatury monitorującej parametry życie w domu chorego (telemetria) (11 badań) oraz automatycznych systemów telefonicznych symulujących rozmowę z lekarzem (AST). Prowadzenie RT przełożyło się na istotną redukcję śmiertelności o 14% (p<0,05) oraz rzadszą potrzebę ponownej hospitalizacji z powodu NS o 23% (p<0,0001) i dowolnej innej przyczyny o 9% (p=0,008). Jeszcze lepsze wyniki wykazano, gdy stosowano telemetrię, tu śmiertelność całkowitą udało się zredukować o 37% (p<0,0001), potrzebę ponownej hospitalizacji z powodu NS o 21% (p=0,008) z dowolnej przyczyny o 9% (0,02). Trzecia porównywana strategia, AST, nie przełożyła się w istotny sposób na wyniki leczenia. Autorzy zaznaczają, że systemy automatycznej rozmowy – kojarzące się działaniami telemarketingowymi – były mało popularne wśród pacjentów i wywoływały niechęć do ich używania. Przypomnijmy, że działanie AST polegało na odtwarzaniu nagranych przez lektora komunikatów tj. „Jak się Pan dziś czuje? Jeżeli dobrze przyciśnij „1”, jeżeli akceptowalnie przyciśnij „2”, jeżeli źle przyciśnij „3” (red. trudno sobie wyobrazić 85-letniego chorego wstukującego kody na klawiaturze domowego telefonu). W przeciwieństwie do ATS, w metodzie RT uczestniczyła pielęgniarka, która miała możliwość reagowania zgłaszane przez pacjenta objawy, jak również odpowiadania na zadawane pytania co przyczyniło się do znaczniej lepszej adherencji pacjentów i większej chęci współpracy. Trzecia z metod, telemetria, choć podobnie do ATS w pełni zautomatyzowana, nie wymagała aktywnego udziału chorego. Wszystkie parametry były rejestrowane w sposób niezauważalny dla pacjenta i przesyłane do centrum medycznego. Dopiero w przypadku stwierdzenia odchyleń pacjent był kontaktowany przez personel medyczny.

Telemonitoring a rozmowa telefoniczna u chorych z niewydolnością serca – porównanie twardych punktów końcowych.

Rodzaj monitorowania
Śmiertelność całkowita
Iloraz szans (95% CI), p
Hospitalizacje z dowolnej przyczyny
Iloraz szans (95% CI), p
Hospitalizacje z powodu niewydolności serca
Iloraz szans (95% CI), p
Rozmowa telefoniczna (RT)
0,86 (0,75–1,00), 0,04 0,91 (0,84–0,97), 0,008 0,77 (0,68–0,87), <0,0001
Automatyczny system rozmowy z pacjentem (AST)
0,70 (0,24–2,11), 0,53 1,18 (0,83–1,66), 0,35 1,03 (0,60–1,78), 0,91
Zaawansowane systemy telemonitoringu (telemonitoring)
0,63 (0,51–0,77), <0,0001 0,91 (0,84–0,99), 0,02 0,79 (0,67–0,94), 0,008

Różne rozwiązania w różnym stadium choroby

Nie wykluczone, że wybór pomiędzy rozwiązaniem telemetrycznym a RT w monitoringu chorych jest kwestią indywidualną, która zależy od wieku pacjenta, schorzeń współistniejących oraz  stadium zaawansowania NS. Chorzy młodsi z mniejszym nasileniem objawów, którzy dopiero co rozpoczęli leczenie i mają jeszcze problemy z właściwą interpretacją i reagowaniem na swoje objawy lepiej będą współpracowali z dzwoniącą do nich pielęgniarką. Zauważmy, że w trakcie rozmowy ma ona możliwość częściowego zweryfikowania zgłaszanych dolegliwości, choćby poprzez stwierdzenie nabierania przez chorego powietrza w trakcie mówienia, co może być oznaką duszności. Kompleksowe systemy telemetryczne, rejestrujące EKG, impedancję płuc, wagę, saturację czy ciśnienie tętnicze krwi mogą ujawnić swoje korzyści w  przypadku chorych z bardziej zaawansowanym nasileniem NS, którzy z racji mniejszej aktywności życiowej pozwalają sobie na rozwinięcie bardziej zaawansowanych objawów niewydolności krążeniowej.

Korzyści ekonomiczne

Warto podkreślić korzyści finansowe jakie wynikają w bezpośredni sposób z wdrożenia systemu telemetrycznego i RT. Rzadsze hospitalizacje, brak potrzeby transportu chorego, wcześniejsze wdrożenie leczenia przekładające się na skrócenie okresu terapii i nasilenia powikłań zdecydowanie przeważają nad kosztem implementacji fachowego call-center połączonego z system zdalnego monitoringu pacjenta w domu. Porównując taką strategię z aktualnie refundowanymi działaniami w zakresie opieki ambulatoryjnej należałoby poddać rozwadze uznanie opieki telemedycznej za jedną z form powszechnej opieki zdrowotnej.

Piśmiennictwo

[1] Clark RA, Inglis SC, McAllister FA, et al. Complex telemonitoring or a simple phone call, which is more effective in post-discharge heart failure management? Heart Failure Society of America 2011 Scientific Meeting; September 18–21, 2011; Boston, MA. Abstract 321.