Baza badań klinicznych


Pewnie nie raz zdarzyło Ci się natrafić na pacjenta, który szukał informacji o prowadzonych badaniach klinicznych w których potencjalnie mógłby wziąć udział. Takie pytanie zazwyczaj pojawia się w najmniej odpowiednim momencie, gdy nie masz pod ręką komputera by przeszukać co się aktualnie w świecie badań klinicznych dzieje.

Clinical Tiral – to sprytna aplikacja, która w ciągu kilku chwil odpowie na to nurtujące Twojego pacjenta pytanie… Dzięki zaawansowanym funkcjom wyszukiwania łatwo znajdziesz odpowiednie dla niego badanie.

więcej na www.iphoneclinicaltrials.com


Reklama gabinetu lekarskiego – tak prosto, a tak efektywnie


W każdej reklamie jest ziarno prawdy…

Czasem można też w niej znaleźć coś, co jest na pozór proste i oczywiste, a tak ważne dla efektywnego działania naszego gabinetu czy kliniki.

…i choć w Polsce reklama gabinetów lekarskich, przychodni czy klinik jest w zasadzie zabroniona, to warto jest zerknąć na produkcje z krajów, gdzie „business is business” a „nasz pacijjjjjent nasz Pan”…

Czy chcemy tego czy nie – nasz pacjent człowiekiem, który mimo, że szuka dobrego lekarza, który mu pomoże – to zwraca przywiązuje też wagę do rzeczy bardziej przyziemnych – takich jak: czy będzie miał, gdzie zaparkować oraz ile czasu zajmie diagnostyka jego bólu w klatce piersiowej (który miewa od 2 lat).

chwila relaksu… i refleksji – a jak odbierają mój gabinet moi pacjenci:


Zajęcia kliniczne w Second Life – czyli przyszłość nauczania akademickiego


Czymże byłaby nauka medycyny bez zajęć przy łóżku chorego?

Zbieranie wywiadu jest taką umiejętnością, którą bez problemu trenować możemy każdego dnia będąc w szpitalu. Niestety nie ze wszystkim jest tak prosto. Gdy już np. chcemy nauczyć się postępowania w odmie płucnej, musimy mieć nieco więcej cierpliwości i spędzić kilka nocy na dyżurze czekając, aż trafi nam się odpowiedni pacjent.

Ale jest sposób by efektywnie wykorzystać swój czas – wystarczy się wcielić w rolę lekarza w Second Life i popracować w szpitalu klinicznym Imperial College London. Oto krótka relacja z wirtualnego świata:

Jak mogę zagrać w Second Life i potrenować leczenie?
Zarejestruj się na Second Life i pobierz aplikację. A następnie przenieś się bezpośrednio na wyspę z wirtualnym szpitalem Imperial College.

Oficjalna strona projektu: www.elearningimperial.com

 

 


PhysioGlove – czyli spobób na 10x szybsze przeprowadzenie EKG


Ekg jest badaniem, które powinno być wykonywane u wszystkich pacjentów powyżej 50 roku życia zgłaszających się do szpitala. Średnio przygotowanie do badania, tj. podłączenie 12 elektrod do pacjenta zajmuje 3-7 minut. Do tego dochodzi kolejne 1-3 minut na przeprowadzenie analizy i zapisu sygnału. W efekcie całe badanie zajmuje śrendi ok 8 minut – co w skali ilości pacjentów, którzy jego potrzebują jest istotnym wydatkiem czasowym.

Jako, że najbardziej czasochłonnym procesem jest podłączanie elektrod najbardziej bardzo interesujące są rozwiązania, które pozwalają na redukcję tego czasu. PhysioGlove jest właśnie jednym z takich rozwiązań – zaprojektowane przez firmę Commwell


podskórny tag RFID – czyli udany wywiad od pacjenta nieprzytomnego


Technologia RFID zdobywa co raz większą popularność, nie tylko do znakowania towarów w magazynach, przesyłek w firmach logistycznych czy bydła na pastwiskach. Jak się okazuje jest ona również niezwykle pomocna w stanach zagrożenia życia takich jak śpiączkach hipoglikemicznych czy DKA (cukrzycowa kwasiaca ketonowa).

Zasada działania RFID opiera się na zjawisku indukcji elektromagnetycznej. Transpondery, czyli malutki nadajnik zbudowany z miedzi i silikonu, posiada swój własny unikalny numer. Gdy znajdzie się on w zasięgu pola elektromagnetycznej emitowanego z czytnika, dochodzi do indukcji prądu, zgromadzenie w kondensatorze i wyemitowania zwrotnie informacji z unikalnym numerem – niczym odbicie światła od lustra o unikalnym kształcie.

Firmą, która rozwija medyczne zastosowania RFID w identyfikacji pacjentów jest VeriChip Corp, więcej na: http://www.verichipcorp.com

W medycynie transpondery, inaczej tagi lub chipy RFID – wykorzystywane są do identyfikowania pacjentów. Poniżej jeden z przykładów na działanie takiego rozwiązania:


Glowcap CONNECT™ – sposób na zapominalskich pacjentów


trafna diagnoza – ważne
przepisanie odpowiedniego leku – jeszcze ważniejsze
pewność, że pacjent stosuje się do zaleceń i regularnie bierze lek – kluczowe!

O ile dwa pierwsze zależą w zasadzie tylko i wyłącznie od nas, naszych umiejętności i doświadczenia, o tyle na to czy nasz pacjent będzie pamiętał o wzięciu tabletki w zasadzie zbyt wielkiego wpływu nie mamy.

Jak pokazują badanie, jednym z kluczowych powodów niepowodzenia w terapii chorób przewlekłych jest słaba współpraca z pacjentem (ang. compliance). Nie szukając daleko pominięcie co trzeciej dawki warfaryny czy tiklopidyny oznacza nieefektywną kontrolę INR, a przez to zwiększenie ryzyka incydentu zakrzepowo-zatorowego. Według badań ponad połowa pacjentów przyjmujących leki robi to niezgodnie z zaleceniami lekarza. Zobacz jak wygląda przestrzeganie dawkowania w zależności od choroby pacjenta: compliance.pdf

W odpowiedzi na ten problem powstało inteligentne rozwiązanie Glowcap Connect ™, które łączy w sobie system do przypominania o konieczności przyjęcia leku z podręcznym opakowaniem na tabletki. Poprzez sygnał dźwiękowy i wbudowaną lampę informuje on pacjenta, że nastała pora wzięcia lekarstwa. Alarm jest aktywny tak długo, aż pacjent nie otworzy pudełka i nie wyjmie z niego tabletki.
Inteligentne opakowanie na leki zbiera informacje o regularności z jaką przyjmowane są tabletki i wysyła je bezpośrednio do lekarza oraz na serwer, skąd w formie cotygodniowych raportów przesyłane są do wiadomości pacjenta.

Aktualnie dostępne są dwia opcje inteligentnych pojemników na lekarstwa.
1. GlowCap Solo – idealne gdy przyjmujemy jeden lek – np. aspirynę
2. GlowCap Connect – system, który przypomina o większej ilości leków oraz pozwala na ich pełne monitorowanie online.


Atlas Nettera + CT na Twoim iPhonie.


Przygotowujesz się do egaminu z anatomii? Chcesz potrenować szpilki stoją w kolejce po kawę? To proste, otwórz atlas Nettera na swoim iPhonie, kliknij na test i rozpoznaj pokazujące się na ekranie części ciała. A jeżeli coś będzie nie jasne – kliknij na interesujący Cię element, np. gałąź nerwu twarzowego i przeczytaj szczegółowy opis jej anatomii.

A może jesteś radiologiem lub onkologiem? Apple przygotował też coś dla Ciebie: MIMvista – umożliwiający przeglądanie zdjęć rentgenowskich, tomografii komputerowych i rezonansów magnetycznych.

Więcej na Keynote’cie poświęconym aplikacjom medycznym:


iStethoscope – czyli stetoskop w iPhone’ie


Zastanawialiście się do czego można użyć swojego iPhona? Ale czy ktoś z Was wpadł na pomyśł by osłuchiwać nim serce? Brzmi jak dobry żart z Jamesa Bonda, ale to możliwe! Dzięki darmowej aplikacji napisanej przez Petera J Bentley’a – człowieka zafascynowanego otaczającymi nas zjawiskmi naukowymi, autora m.i. książki „Undercover Scientist”.

Oto co krótka prezentacja jak działa iStethoscope na żywym organiźmie 🙂 :

program możecie pobrać bezpośrednio z iTunes.
więcej o iStethoscope: http://www.peterjbentley.com/istethoscope.html


Google Health | Google Zdrowie – przełom w eHealth?


Tworzenie elektronicznych rekordów o historii zdrowia pacjenta jest bardzo gorącym, ale i kontrowersyjnym tematem. Dzieje tak głownie z powodu na charakter danych medycznych, które przez znakomitą większość postrzegane są jako bardzo osobiste, a co za tym idzie poufne.

Zobacz jak Google podchodzi do tego zagadnienia:

Przechowywanie informacji w formie elektronicznej wciąż jeszcze widziane jest jako mniej bezpieczne niż np. w formie papierowych dokumentów. Dane pod postacią bitów łatwo jest skopiować, usunąć czy modyfikować. Taką filozofię znajdujemy również w wykładni polskiego prawa zgodnie z którą wszystkie informacje medyczne, które przechowywane są elektronicznie muszą być archiwizowane w formie papierowej.

Mimo tych przeciwności informacje medyczne coraz częściej przybierają postać cyfrowych rekordów. Są one tańsze w przechowywaniu, dostępniejsze oraz łatwiejsze do analizy. W przypadku danych o zdrowiu pacjenta wydają się być to wysoce istotne cechy.

Większość tradycyjnych dokumentacji medycznych składa się z około dwudziestu stron A4, z czego połowa to wydruki danych laboratoryjnych czy wyników badań obrazowych. Zazwyczaj każdy pacjent posiada odrębną historię choroby w każdej placówce medycznej do której się udaje. Za każdym razem, gdy idzie do nowego lekarza od nowa spisywana jest historia jego choroby. Czasem udaje się „ściągnąć” kopie dokumentów z innych ośrodków zdrowia, gdzie uprzednio był on leczony. Zazwyczaj trwa to dłużej niż sama choroba z powodu, której zgłosił się do lekarza.

Zbieranie informacji o przyjmowanych przez pacjenta lekach pozwala nie tylko poznać na jakie cierpi choroby, ale również wykluczyć ewentualne interakcje pomiędzy nimi a nowo przypisanym lekiem. Brak listy aktualnie przyjmowanych leków czy też substancji na jakie jest uczulony zwiększa ryzyko podania preparatu, który może wywołać reakcję alergiczną. Dane elektroniczne wobec takiej sytuacji są nie do przecenienia, pozwalają bowiem na automatyczne przeszukanie listy leków oraz alergii i wyłapanie potencjalnych interakcji.

Poziom rozwoju cyfrowych systemów zbierania danych medycznych jest mocno zróżnicowany w zależności od kraju jaki bierzemy pod lupę.
W Stanach Zjednoczonych każdy ze szpitali posiada odrębny system zarządzania kartoteką pacjenta, często napisany od początku pod kątem potrzeb pacjenta.
W Wielkiej Brytanii istnieją pojedyncze sieci wymiany informacji o pacjencie w ramach sieci szpitali lub przychodni. Główny dostawca usług medycznych – NHS – wciąż jeszcze pracuje na tradycyjnych papierowych kartotekach.

Próbą wyjścia na przeciw zagubionym w tym gąszczu mało jasnych przepisów i systemów organizacyjnych stała się inicjatywa Goolgle pod nazwą Google Health.

Jest to narzędzie stworzone z myślą o pacjencie chcącym świadomie zarządzać swoim zdrowiem. Pozwala na prowadzenie elektronicznej historii swojej choroby, zawierającej informacje o przyjmowanych lekach, przebytych operacjach czy uczuleniach.

Wszystkie dane przechowywane są na zewnętrznych serwerach przez co pacjent posiada nieograniczonych dostęp do swoich danych z dowolnego miejsca na ziemi. Dzięki możliwości określenia wielopoziomowego dostępu do kartoteki może część lub całość zawartych w niej informacji udostępnić lekarzowi do którego się wybiera.

Jeżeli w przeszłości korzystał z usług wybranego szpitala, który posiada elektroniczną kartotekę pacjenta, może on zaimportować zgromadzone tam informacje wprost do swojego profilu na Google Health.

W ramach współpracy z zewnętrznymi podmiotami dostępny jest cały szereg aplikacji przydatnych w zarządzaniu swoim zdrowiem. Jak na przykład ePillBox, która przypomina o wzięciu leku wysyłając krótką wiadomość tekstową (sms).

Oficjalny start Google Health odbył się 18 maja 2008.

Wideo-relacja z tego wydarzenia:


5 wykładów w drodze do pracy – Podcasty Medyczne


8 godzin, średnio tyle w ciągu jednego tygodnia spędzamy w drodze do pracy. Warto jest spędzić ten czas w miarę efektywnie. Czytanie publikacji medycznych lub oglądanie TVN Med raczej nie wchodzi w grę, gdy nasze oczy i ręce muszą być skupione na prowadzeniu samochodu. Na szczęście mamy jeszcze uszy, które śmiało możemy zaangażować w przyswajanie wiedzy medycznej.

Świetnie w tej roli sprawdzają się podkasty. Możemy je pobrać za darmo wprost do swojego iPoda czy telefonu komórkowego. Ich zaletą jest łatwość z jaką się aktualizują oraz to, że możemy je mieć zawsze przy sobie. Wystarczy jedno kliknięcie, aby uaktywnić ich subskrypcję.

Podkast medyczny, który przyda się każdemu młodemu lekarzowi:

Podmecics.com
Brytyjskie podkasty dla młodych lekarzy (junior doctors). Idealnie dopasowane do potrzeb młodego stażysty pozostawionego na pastwę szpitalnych wyzwań. Podzielone na cztery przejrzyste działy: interna, chirurgia, farmakologia oraz specjalistka.

Zobacz przykładowy wykład:

[!!!] >> Dnia 23 października 2001, wraz ze stworzeniem przez firmę Apple pierwszego iPoda, powstała nowa forma przekazu wiadomości – Podcast.