My Spiroo Can Tell Your Doctor When You’re Out Of Breath


TechCrunch zauważył MySpiroo


Wello – BP, HR, sO2, EKG, temp., spiro [all-in-one] [iPhone]


Wello to urządzenie, które pozwala na monitorowanie ekg, ciśnienia tętniczego, saturacji krwi, temperatury i funkcji oddechowej. Jego twórcy nie odkryli Ameryki, ale jak sami podkreślają unikalne w Wello jest to, że integruje te wszystkie pomiary w jednej poręcznej obudowie do iPhona. … no, w dwóch, bo spirometria wymaga dodatkowej małej przystawki.  Tym nie mniej Wello głownie pokazuje jak można z pomysłem zrobić podręczne urządzeni, którego nie zgubimy i możemy zawsze mieć przy sobie. Łatwość użycia i intuicyjność to najważniejsze cechy urządzeń mHealthowych. Wello bez wątpienia posiada obie te cechy.

Zawsze pojawia się pytanie o wiarygodność i dokładność pomiarów, które – jak zapewnia CEO Wello Hamish Patel – są najwyższej jakości.

Budową przypomina opisywany już AliveCor (więcej tu). Do pomiarów wykorzystuje czujniki, które dotyka się rękoma. Czas baterii starcza na 2 miesiące. Pod włączeniu pomiarów po kilku chwila wyświetlają się na ekranie telefonu. Trochę jak Scandu, z tą różnicą, że nie musimy przykładać sobie nic do czoła – co w miejscach publicznych może wyglądać dziwnie.

Ciekawym pomysłem jest również zapewnienie, że przy zmianie telefonu na nowszy model pacjent nie będzie musiał kupować nowego Wello. Wystarczy, że moduł urządzenia przełoży do nowej obudowy, która dostępna będzie w niskiej cenie.

Aktualnie Wello jest w trakcie opiniowania przez FDA i powinno otrzymać certyfikat medyczny w połowie 2014. Sprzedaż rusza na jesień 2014. Już teraz można złożyć wstępne zamówienie. Cena $199 (610 PLN).


My Spiroo: pikflometr w smartfonie [made in Poland]


Pomiar szczytowego przepływu wydechowego należy do jednych z najprostszych parametrów pozwalających ocenić stopień obturacji oskrzeli u pacjentów z chorobami płuc. Jego stosowanie jest zalecane u chorych z astmą celem wczesnego wychwycenia zaostrzenia choroby przed wystąpieniem objawów klinicznych. Pomiary powinny być wykonywane regularnie, a przy tym skrzętnie notowane w celu ich analizy przez lekarza prowadzącego. Dla wielu chorych te kilka czynności okazuje się być na tyle dużym obciążeniem, że nie stosują się do tych zaleceń.

Piklometr (peak flow meter) jest urządzeniem do pomiaru szczytowego przepływu wydechowego. Został zbudowany w roku 1950 przez dr. Martina Wright. W zasadzie na przestrzeni minionych 64 lat nie wiele zostało w nim zmienione.

team4

Szukając pomysłów na pomoc chorym i ułatwienie wykonywania systematycznych pomiarów wspólnie z Piotrem Bajtałą i Mateuszem Łudzeniem stworzyliśmy My Spiroo – przenośny piklometr do smartfona. (www.myspiroo.com)

myspiroo

Jego podstawową funkcją jest możliwość automatycznego zapisania wyników w telefonie i współdzielenia ich z lekarzem lub wysłania do dowolnego systemu elektronicznej kartoteki pacjenta. 

s6 myspiroo_PEF

więcej na My Spiroo: www.myspiroo.com


Szpital oczami 15-latki: komunikacja z pacjentem też jest ważna.


Efektywność w naszym zawodzie głównie opisuję przez pryzmat nowych technologii, ciekawych aplikacji medycznych, kolejnych urządzań podłączanych do smartfona. Ale nie dajmy się zagubić w chmurze innowacji, pamiętajmy o naszych pacjentach.

Komunikacja i szanowanie pacjenta, nawet jak ma zaledwie 15-lat jest ważniejsze od tony hiper-przydatnych gadżetów. Poniżej, krótka i do bólu szczera wypowiedź Morgan Gleason (@Morgan_Gleason)., która zachorowała na zapalenie opon mózgowych w skutek jatrogennego zakażenia w trakcie leczenia  choroby autoimmunologicznej.

 

 


Qardio: nowe podejście do monitorowania w kardiologii


Qardio jest nowym brandem na amerykańskim rynku, który z urządzeń medycznych do pomiarów funkcji życiowych tworzy urządzenia life-stylowe.

QardioCore2

Zdrowy styl życia, to nie tylko dieta, sport i unikanie toksycznych używek, ale także uważne monitorowanie swoich parametrów życiowych.

Aktualnie Quardio oferuje: QardioCore – czyli przenośne EKG oraz QardioArm czyli ciśnieniomierz.

Zobacz jak twórcy Qardio widzą działanie rozwiązania:


Moje Leczenie – aplikacja, która pomaga regularnie brać leki


Niska adherencja do farmakoterpii jest problemem nie tylko w Polsce. Szacuje się, że co 2 pacjent nie przestrzega zaleceń lekarskich. Konsekwencją tego zjawiska są dochodzące 6 mld PLN straty ponoszone każdego roku przez gospodarkę i system opieki medycznej. Tracą również sami pacjenci, którzy nieskutecznie leczeni częściej wymagają ponownej hospitalizacji, częściej doświadczają powikłań i wolniej wracają do zdrowia.

Okazuje się, że to nie zła wola chorego jest głównym powodem nieprzyjmowania regularnego leków i wykonywania zaleceń. Najczęściej pacjenci po prostu zapominają o przyjęciu dawki leku. Bywa, że zlecane przez lekarza dawkowanie jest źle rozumiane przez chorego lub nie wie przez jak długa ma przyjmować leczenie. Precyzyjny i przejrzysty komunikat jest piramidalnie ważny. Nie mniej kluczowe jest przypominanie.

Chyba nie ma lepszego kompana codziennego dnia jak smartfon. Już się przyzwyczailiśmy, do notowania spotkań i list zakupowych. Myśląc o zdrowiu warto jest sięgnąć po aplikacje, które przypomną nam o przyjmowaniu leków i umówionych wizytach lekarskich. Nie wątpliwe pomocna pod tym względem jest aplikacja Moje Leczenie, która ostatnio miała premierę swojej wersji 2.0

logo

Moje Leczenie przypomina, jest miejscem gdzie zanotujemy kluczowe informacje medyczne, pomoże pamiętać o zaleceniach dla naszych bliskich oraz przestawi raport skuteczności leczenia.

Nie ma wątpliwości, że tego typu rozwiązania pomagają zarządzać swoim zdrowiem w sposób świadomy i odpowiedzialny. Oczywiście wymaga to samodyscypliny, dlatego też pewnie pokładamy duże nadzieje w kolejnych rozwiązaniach mHealth, które będą automatyzowały interakcje ze takimi aplikacjami. Warto jest tu przypomnieć projekt Helius, który oparty jest na analizie faktycznych przyjętych przez chorego leków.

helius


AirSonea – skuteczne monitorowanie astmy oskrzelowej przez chorego


Astma oskrzelowa dotyka 230-350 mln ludzi na świecie. Jest chorobą dróg oddechowych, która objawia się dusznością wtórną do obrzęku w drogach oddechowych. Dobrze kontrolowana pozwala sprawnie funkcjonować, jednak wymaga przewlekłego przyjmowania leków i dokładnego monitorowanie zaostrzeń.

Większość chorych ma ograniczoną możliwość samomonitorowania, zazwyczaj reagują późno dopiero, gdy pojawią się uciążliwe objawy kliniczne. Jednak zmiany w oskrzelach pojawiają się wcześnie, co można sprawnie wychwycić i monitorować osłuchowo na podstawie natężenia i charakteru świstów. 

AirSonea jest dedykowanym dla pacjentów urządzeniem do samokontroli. Stworzona została przez lekarzy z myślą, by dać choremu narzędzie, które pomoże mu lepiej dbać o przebieg swojej choroby, sprawdzać skuteczność leków i reagować, gdy zbliża się zaostrzenie. 

Zobacz na czym polega działanie AirSonea:

 

Więcej na temat astmy oskrzelowej:


Symphony tCGM – nieinwazyjny, ciągły pomiar glikemii


Kolejnym urządzeniem stanowiącym alternatywę dla klasycznego inwazyjnego glukometru jest Symphony tCGM (ang. transdermal continuous glucose monitor) wyprodukowany przez Echo Therapeutics (US). Unikalną cechą rozwiązania jest brak igły wprowadzanej pod skórę chorego.

Biosensor naklejany jest bezpośrednio na skórę w miejscu poddanym uprzednio zabiegowi mikroabrazji (mechanicznemu usunięciu warstwy 0,015 mm naskórka). Ocenie poddawane jest śródtkankowe stężenie glukozy, a pomiary wykonywane są co 1 minutę. Dokładność wyników w badaniach klinicznych wyniosła 98,9% względem pomiarów laboratoryjnych. Sensor może być utrzymywany na skórze przez okres 12 godzin.

Z badań u chorych z cukrzycą typu 1 i typu 2 wiemy, że ciągły pomiar stężenia glikemii istotnie redukuje ryzyko groźnych dla życia hipo- i hiperglikemii. Jednocześnie łatwiej jest osiągnąć celów terapeutycznych i wyrównanie glikemii.

Warto przypomnieć, że aktualnie pięć nie-/małoinwazyjnych glukometrów posiada znak CE:

  • Maquet
  • Menarini’s Glucoday
  • Edwards/DexCom’s Glucoclear
  • Optiscan’s OptiScanner
  • Medtronic’s Sentrino

Kolejne trzy oczekują na certyfikację:

  • Glysure
  • Glumetrics
  • Echo

Źródło:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/?term=19885235


iQuickIt Saliva – urządzenie do nieinwazyjnego pomiaru stężenia glukozy w ślinie.


Monitorowanie glikemii niewątpliwie jest obszarem dużego zainteresowania badaczy i inżynierów. Uciążliwość jaką jest wielokrotne kłucie opuszki palca celem pobrania kropli krwi do badania (aktualny złoty standard pomiarów domowych) znacznie obniża jakość życia pacjentów i stanowi jeden z czynników ograniczających regularne pomiary stężenia glikemii. 

iQuickIt Saliva jest kolejnym rozwiązaniem, które ma służyć określaniu stężenia glikemii w ślinie chorego. Wielkości breloczka do kluczy jest w pełni mobilny. Aktualnie urządzenie w fazie działającego prototypu i czynione są starania o uruchomienie jego produkcji. Za projektem stoi silny zespół lekarzy i inżynierów.

To wyjątkowo interesujący projekt i myślę, że warto jest go obserwować.


Pomiar stężenia cholesterolu smartfonem


Naukowcy z Uniwersytetu Cornell (Ithaca, NY) opracowali przystawkę do smartfona, dzięki której aparat zaczyna służyć do pomiaru stężenia cholesterolu we krwi. Prof. David Erickson prowadzący zespół inżynierów zaprezentował zasadę działania rozwiązania.

Podwyższone stężenia cholesterolu, bezpośrednio zwiększające ryzyko sercowo-naczyniowe (w tym udaru mózgu i zawału serca) stwierdza się u 50% osób. Zaburzenia lipidowe są szczególnie nasilone w społeczeństwach z „zachodnim” stylem życia, siedzącym trybem życia i nadmiernym spożyciem produktów zwierzęcych.

video